Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Mirkowy ogród (początki) 13:09, 18 sty 2023


Dołączył: 01 lip 2012
Posty: 12329
Do góry
Anda napisał(a)
Pięknie komponujesz kolory. Cudne zestawienia

Witaj Ewo
Jak tobie się podoba to znaczy że idę dobrą drogą. Twoja opinia bezcenna dzięki.
Dobrego ogrodowania w nowym sezonie życzę.
Mirkowy ogród (początki) 13:09, 18 sty 2023


Dołączył: 11 lis 2019
Posty: 9686
Do góry
Mirka napisał(a)
Wiolu , Justynko jestem ale cicho przeglądam co u was.
Dobrego Roku wam życzę i oby plany ogrodowe się spełniły.

Tęsknie już za wiosną .Plany snuję






O żesz w mordę Pięknie ❤️


Mirkowy ogród (początki) 12:59, 18 sty 2023


Dołączył: 01 lip 2012
Posty: 12329
Do góry
Wiolu , Justynko jestem ale cicho przeglądam co u was.
Dobrego Roku wam życzę i oby plany ogrodowe się spełniły.

Tęsknie już za wiosną .Plany snuję

Kilka zdjęć zeszłorocznych zostawiam.
Ciekawa jestem czy te tulipany zakwitną mi wiosną.



Zacisze Alicji 11:38, 18 sty 2023


Dołączył: 25 maj 2015
Posty: 34449
Do góry
Alija napisał(a)


Ewa! W tym miejscu miałam przez wiele lat mini lasek sosnowo-świerkowy, wszystkie drzewka co roku były cięte.
Niestety z czasem sosny zaczęły łysieć, część wycięliśmy, świerki podcięliśmy. Teraz myślę poprowadzić środkiem ścieżkę,
a po jej obu stronach posadzić roślinki, myślałam o paprociach, epimedium, kalamincie, tiarellach, jakaś trawa,
może hakonka, przebiśniegi, golterie, żurawki, bodziszki, hosty?
Muszę też ograniczyć różę (pnąca, jakaś chyba dzika z małymi białymi kwiatami zebranymi w kwiatostany), która tam rozpanoszyła się niemiłosiernie i wędruje po drzewach, a na dodatek rozsiewa się po całym ogrodzie i mam ją w różnych miejscach. Może ją rozpoznajesz, co za róża?





Rosa multiflora? Kwitnie raz czy powtarza?

Fajne plany. PiÄkne rosliny do cienia. Hosty to must have Paprocie, tiarella, epimedium, hakone, przebisniegi super Kalaminta jest wybitnie sloncolubna. Na wiosne jeszcze Anemone nemorosa, Cyclamen coum. Muscari tez daja rade, tylko kwitna pozniej niz na slincu. Piekne sa jeszcze Polygonatum i Tellima grandiflora. I moze jeszcze Astrantia - zalezy od stanowiska, jak bardzo sucho i jak mocno ciemno
Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 11:05, 18 sty 2023


Dołączył: 11 lis 2019
Posty: 9686
Do góry
Judith napisał(a)




Tu super. Jeżówki cud-moje w zeszłym roku odmówiły współpracy... mam nadzieję ,ze to był ich chwilowy kaprys
Ogród prawie wymarzony … 10:46, 18 sty 2023


Dołączył: 11 lis 2019
Posty: 9686
Do góry
anuska2507 napisał(a)
Justyna, pamiętasz w jakich odległościach masz posadzone brzozy?


Proszę oto wymiary

Pomiędzy 1 a 2 są cztery metry
Pomiędzy 3 a 4 są trzy metry
Pomiędzy 1-4 są cztery merty
Pomiedzy 2 a 3 są trzy metry




zdjecie z 2019 r.
Zacisze Alicji 08:44, 18 sty 2023


Dołączył: 18 wrz 2021
Posty: 8458
Do góry
Alija napisał(a)

... Miałam ograniczyć te istniejące, a zamarzyła mi się nowa,
to wpływ ogrodowiska...

No właśnie, potwierdzam, tak to działa

Alija napisał(a)
...

W Twoim cudnym ogrodzie ze świetnymi zakątkami, ten mnie zawsze ujmuje to zdjęcie z pierwszych stron wątku
Małymi krokami-Ogród Wioli 08:22, 18 sty 2023


Dołączył: 05 lut 2013
Posty: 21779
Do góry
Nowa12 napisał(a)
No Wiola ten before był straszny u Ciebie . Ale chyba każdy z nas miał takie koszmarne beforki.
Z tej rabaty usuwałaś niedawno hakonki czy z innej?

No cóż najpierw musi być strasznie ,aby potem było pięknie

Wcześniej tam był przedogródek dziadków,ale nie mam już takich starych fotek. Wiesz głównie bylinowy,więc wiosną łyso.

Zostawiłam z niego tylko różanecznika i szafirki,widać na foto


Wysadziłam hakonki All gold co rosły przed bukiem w przedogródku,bo były już za wielkie, wrastały w ścieżkę korzeniami ,no i nie były ładne,bo przypalone
Mały podmiejski 00:14, 18 sty 2023


Dołączył: 03 mar 2019
Posty: 303
Do góry
Aga, trochę roboty było, ale sama wiesz jak to jest jak wpadnie się w rytm pracy
Następnie przyszedł czas na płyty na placyku


Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 00:01, 18 sty 2023


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 13842
Do góry


A mi się te dwa podobają najbardziejto ze ścieżką pamiętam, to drugie nie wiem, napewno pokazywałaś, ale pewnie przegapiłam
Mały podmiejski 23:22, 17 sty 2023


Dołączył: 03 mar 2019
Posty: 303
Do góry
jest pergola przy której będą róże i zrobiło się zielono Na 2 zdjęciu w tej części na wprost miała być sadzawka, będzie, ale nie teraz więc obsadziłam roślinami.


Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 23:20, 17 sty 2023


Dołączył: 18 wrz 2021
Posty: 8458
Do góry
Judith napisał(a)



Ogród wygląda po prostu pięknie, powiedz proszę co to za chmurka wysoka z białymi punkcikami? Jakoś umknęło to mojej uwadze.
Przerwa na kawę... 22:19, 17 sty 2023


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
Mały podmiejski 22:14, 17 sty 2023


Dołączył: 03 mar 2019
Posty: 303
Do góry
Cieszę się, że niektórym z Was się podoba. Dziękuję za dobre słowa.
Dalsza część prac brukarskich po lewej stronie + zagospodarowanie rabaty przy tarasie (zrobiłąm obwódki bukszpanowe, a w środku hortensje (czy już pisałam, że hortensje to moje ulubione rośliny, właściwie to mogłabym mieć same hortensje ) Dosadziłam też kolejną brzozę


Przerwa na kawę... 22:08, 17 sty 2023


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
Przerwa na kawę... 22:05, 17 sty 2023


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
Przerwa na kawę... 22:01, 17 sty 2023


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
Przerwa na kawę... 21:57, 17 sty 2023


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
Mały podmiejski 21:55, 17 sty 2023


Dołączył: 03 mar 2019
Posty: 303
Do góry
zabraliśmy się też za prace brukarskie od frontu domu. Przy wykuszu i obok pod oknem kuchennym (przed laurowiśniami) posadziłam hortensje i trawy (pierwsze zdjęcie w oddali)

A oto część cisów w donicach (zwykłych produkcyjnych), kolejna część stoi w innym miejscu, a cześć jest zadołowana z przodu domu. Czekam na wiosnę i myślę co z nimi zrobić, na razie nie mam pomysłu.


No to teraz o cisach. Historia jest taka: cisy kupiliśmy chyba jakoś w drugiej połowie marca i jak Witek zabrał się za sadzenie, to wybitnie mu nie szło. Wszystko go bolało, bardzo źle się czuł, a ja go goniłam żeby się nie rozczulał tylko sadził bo się zmarnują. Zasadził połowę, a reszty zwyczajnie nie dał rady, organizm odmawiał posłuszeństwa (potem okazało się że to covid i chłop mi wylądował w szpitalu, naprawdę nie było wesoło). Ja w domu z dziećmi (też wszyscy z covidem) pomyślałam, że nie ma na co czekać i trzeba sadzić resztę cisów. Chwyciłam za łopatę i jakoś posadziłam. Ale ani w tym radości nie było, ani zapału - zwyczajnie przykry obowiązek. Niektóre zaczęły brązowieć, ratowałam czym się da i jak się da, ale jakoś tak bez serca i zaangażowania. Niektóre udało się uratować, inne faktycznie uschły. Moim zdaniem rośliny potrzebują opieki, czułości, miłości. Z uwagi na zdrowotne perturbacje nie byliśmy im w stanie tego dać. Dlaczego więc miały nam się odwdzięczyć? Oto moja teoria (i nikt mnie nie przekona, że rośliny nie czują). A pochodząc to kwestii cisów zupełnie racjonalnie, nie mam pojęcia dlaczego tak się stało.
Przerwa na kawę... 21:55, 17 sty 2023


Dołączył: 20 mar 2016
Posty: 15211
Do góry
Trawy jeszcze nie ścięte. Róże okrywkowe też zostawione tak jak były

Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies