Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Joaśki ogród z wyobraźni - początki 10:07, 24 cze 2013


Dołączył: 11 lip 2011
Posty: 5104
Do góry
Odkryłam też u babci goździki .... szczerze mówiąc w zeszłm roku omal ich nie wyrzuciałm, ale w końcu upchnęłam je w jakims kącie pod domem.... a tu w tym roku zainspirowana ogrodem greglis odkryłam w nich piękno!!!! prawda ze śliczne są...
Taka sobie rabatka pod oknem 10:05, 24 cze 2013


Dołączył: 20 kwi 2012
Posty: 278
Do góry
Witajcie

mam kilka świeżych zdjeć tym razem z góry czyli poddasza

Kasiu co do maty to niestety dałam ją pod kamyki, nie bardzo jest jak ją usunąc teraz

Agatko dla Ciebie zdjęcia wisienek, posadziałam pod nimi hosty - bo miałam swoje, ale nie wiem czy dobrze zrobiłam jak coś innego wymyslę to na wiosnę je przesadzę

Na tym zdjęciu widac kawalek nowej rabaty przed domem, ale nie skończona więc jej nie pokazuję


żurawki posadziłam i z góry wyglądają tak:
Joaśki ogród z wyobraźni - początki 10:04, 24 cze 2013


Dołączył: 11 lip 2011
Posty: 5104
Do góry
Zakwitły mi też ostróżki które rozsadzałam w zeszłym z większej kępki, biedulki w upale poprzewieszały się.....


Joaśki ogród z wyobraźni - początki 10:04, 24 cze 2013


Dołączył: 05 lip 2012
Posty: 20087
Do góry
Joaska napisał(a)
codziennie wiecorem koło domu lata takie coś......

proszę o pomoć w zidentyfikowaniu, bo lata tego cała masa i nie powiem.... boję się tego trochę, latają głownie o zmierchu, przy rynnach i dachu i wśród tujek.


Hmm...chrabąszcz? Raczej tak...
Dursnbanem wieczorem trzeba lać...
Powtarzać zabieg kilka razy w sezonie...
O ile się nie mylę...ale u mnie lata to samo.
Joaśki ogród z wyobraźni - początki 10:02, 24 cze 2013


Dołączył: 05 lip 2012
Posty: 20087
Do góry
Joaska napisał(a)
cuda cudeńka



CUDNA....
Joaśki ogród z wyobraźni - początki 10:00, 24 cze 2013


Dołączył: 11 lip 2011
Posty: 5104
Do góry
Wczoraj byłam u babci, zauroczona firletkami u Kasi z zaczarowanego ogrodu (Greglis) od razu pobiegłam zobaczyc co słychac u moich zostawionych na pastwę losu jakiś czas temu......na szczęscie żyły....

kwietnie ślicznie na biało z leciutekim zielonkawym odcieniem....kwiay ma śliczne dość spore
cieszę się że jej nia zmordowałam bo miałam zakusy na to żeby się jej pozbyć po zimie...

Działka prawie w Borach Tucholskich 09:58, 24 cze 2013


Dołączył: 02 wrz 2012
Posty: 8948
Do góry




Tagetes - aksamitka 09:58, 24 cze 2013


Dołączył: 20 cze 2012
Posty: 1908
Do góry
Mnie się aksamitki i ich charakterystyczny zapach kojarzą się bardzo pozytywnie - z czasami dzieciństwa. Najzwyczajniej były to jedne z niewielu kwiatków, które były w stanie przetrwać obok szkoły
Robiliśmy z nich ,,sukienki" dla kwiatkowych lalek.

A teraz powtarzając za Alanem Titchmarshem - aksamitki, zwłaszcza te o pojedyńczych kwiatach przyciagają owady, które zjadają szkodniki na roślinach.
Ja aksamitkami ,,podleczyłam" w zeszłym roku poziomki ,na które napadło jakieś latające paskudztwo - wrzucałam po prostu do skrzynki z poziomkami przekwitnięte lub ułamane kwiaty aksamitek - po tygodniu był spokój

Tegoroczne - muszę zebrać z nich nasiona, trochę jakby mniej ,,aromatyczne". Zna ktoś może odmiany w tym kolorze, ale niższe?
Joaśki ogród z wyobraźni - początki 09:55, 24 cze 2013


Dołączył: 11 lip 2011
Posty: 5104
Do góry
codziennie wiecorem koło domu lata takie coś......

proszę o pomoć w zidentyfikowaniu, bo lata tego cała masa i nie powiem.... boję się tego trochę, latają głownie o zmierchu, przy rynnach i dachu i wśród tujek.
Joaśki ogród z wyobraźni - początki 09:53, 24 cze 2013


Dołączył: 11 lip 2011
Posty: 5104
Do góry
mam mam jednego pomidorka na krzaczku!!!!!!!
Joaśki ogród z wyobraźni - początki 09:52, 24 cze 2013


Dołączył: 11 lip 2011
Posty: 5104
Do góry
Oststanio chciałam dokupic lawendy w OBI bo to jest ta szerokolistna...niby ta lepsza więc poszlam , szukam a lawendy brak.... domyślam sie że Iza-Konstancia wykupiła no cóż, ale skor już o lawendzie pomyslałam to postanowiłam trochę posadzonkować,
przygotowałam sobie podłoże wymieszałam..piasek....keramzyt.....ziemię......i troche dolomitu.
wyszło coś takiego:

potem urwałam odrostki zielne z lawendy ... i powiem że nie było łatwo.....bo na każdym odrostku był kfiatek ........ale jak już znalazła odrostki przystąpiłam do działania:
odrostki:

oberwałam dolne listki żeby było łatwiej moczyc w ukorzeniaczu:

potem końcówki umoczyłam w ukorzeniaczu.....zdjęć bra.....zgapiłam się.......
i następnie do doniczki przygotowanej wcześniej

doniczke odstawiłam w zacienone miejsce .....i teraz juz tylko czekam na masę nowej lawendy, proceder powtórzę w połowie lipca zobaczę z którego okresu lepiej się przyjmuje.
Borówcowy raj 09:36, 24 cze 2013


Dołączył: 04 lut 2012
Posty: 4506
Do góry
Masz Monia:



Zaczyna kwitnąć i chyba miododajny jest, bo pełno trzmieli i innych owadów na nim. To jest ostrokrzew. Naturalnie nie rósł w kulę, pocięłam go w zeszłym roku. Nie miał żadnych chorób i też nie zmarzł. Mam go 10 lat.
Moje poletko 09:29, 24 cze 2013


Dołączył: 22 lis 2010
Posty: 11868
Do góry
Celinko, i ja pozdrawiam i szybkiego powrotu do pełnej sprawności życzę

Za parę dni napisze na priv i mam nadzieję, że może już będziesz w domu W domku szybciej dochodzi się do siebie Nie rezygnuj z żadnej rehabilitacji, którą polecą Ci lekarze, to bardzo ważne. I pamiętaj, że chęć powrotu do zdrowia jest jednym z ważniejszych czynników szybkiego powrotu do zdrowia

przytulam, pozdrawiam i cieplutko myślę dodając sił i pozytywnej energii

Boćkowe perypetie ogrodkowe 09:21, 24 cze 2013


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
Megi napisał(a)
Magnolio, Boćku jestem zachwycona, że Was poznałam, po prostu bociek powala swoim szczerym uśmiechem i kolorem włosów, Magnolia wydała mi się romantyczna i delikatna, szkoda, że czasu było tak mało, bo mam niedosyt, że choć na chwilkę nie usiadłyśmy, by sobie spokojnie zamienić więcej niż kilka słów

zostawiam ślad po spotkaniu









No właśnie Megi , to spotaknie powinno być 2-3 dniowym maratonem, koniecznie z 'posiadówką' przy ognisku. Nie zostałby może wtedy taki niedosyt, że migneły nam tylko osoby do których zmierzaliśmy wolnym krokiem....
Chętnie bym z Tobą pogadała, choć chwilę. I jeszcze z tuzinem co najmniej osób

Ewelinko, nie mam wątku, ale założę, nie ma wyjścia, już przysięgałam.

Dzięki Boćku
Ogród w budowie - nieustającej 09:16, 24 cze 2013


Dołączył: 26 sie 2012
Posty: 5071
Do góry
Gabriela napisał(a)


Już tu pisałam o tych kulkach, że wygrzebałam je brudne po zimie w takim ogródku przy kwiaciarni w Niepołomicach, a właściciel nie znał producenta.
Skoro udało ci się je kupić, widać zdarzają się i trzeba szukać w sklepach.
Mam 4 duże a reszta mniejsze, tyle że otwory i tak mają taką samą wielkość.
Masz już z nimi zdjęcia u siebie na wątku?


Gabrysiu ,dzięki do Niepołomic mam kawałek ,ale jakbym była pewna,że są to pewnie bym pojechała.
Mi na otworach nie zależy ,bo ja kładę na ziemi.
Moje są takie,koło żurawek.
DUŻY OGRÓD małej ogrodniczki 1 09:11, 24 cze 2013


Dołączył: 26 paź 2012
Posty: 3401
Do góry
Konstancja30 napisał(a)
Aga manewr z włosami fantastyczny ... ... ale i tak bym Was nie pomyliła ... niesamowite jak w życiu czasami cenne są chwile ... te z soboty zapamiętam na długo ...





Śliczne róże
Ogrodnik Mimo Woli cd 09:04, 24 cze 2013


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Żyję..... jestem stara bo do takich dalekich podroży już się nie nadaję

Było strasznie gorąco.. klima na sali działała do niczego.. więc wszyscy wychodzili na zewnątrz, a tam komary ... których duuuuzo mniej niż u nas na południu, ale jednak były... i gryzły...

Wiec ja nauczona, że bez środka na komary ani rusz nigdzie... wyciągnęłam taki super dezodorant ku uciesze gości weselnych.... i że jestem taka przygotowana, bo nikt nie wpadł na pomysł że w torebce weselniej można mieć dezodor na komary .

Dezodor cieszył się większym powodzeniem niż ja.. wiec moje zelówki całe... a dezodor został wypsiukany .... wieczorkiem poczytam co tam na święcie róż..

Iza nowy awatar...

Dzięki, że zaglądacie..

Ach... Fryzura zanim dojechałam już się rozkrochmaliła.. do kościoła ledwo zdążylismy, bo po drodze w Lublinie był fajny sklep z odzież sportową.. i tam zabałaganiłyśmy... wiec nie było czasu na poprawianie fryzury...... czy makijaże.....

Ślub był w kościółku drewnianym z tysiąc siedemset którego roku..


Zdjęć nie mam chyba, że takie w bagażniku auta państwa młodych


Stęskniłam się do forum i stęskniłam się do mego ogrodu
Ogród Sylwii od początku cz.II 09:03, 24 cze 2013


Dołączył: 18 paź 2010
Posty: 14380
Do góry
sobotnie rodzinne malowanie ....

Ogród Sylwii od początku cz.II 09:02, 24 cze 2013


Dołączył: 18 paź 2010
Posty: 14380
Do góry
kolejny etap prac za nami ....



Rozpoznawanie roślin iglastych.... 08:58, 24 cze 2013


Dołączył: 10 cze 2013
Posty: 8
Do góry
Proszę o pomoc w identyfikacji iglaczków - 3 z nich kupiłam wczoraj i są malutkie, a 4 rośnie u mnie od roku, ale dostałam go w prezencie i nie wiem co to jest, a chciałabym odkupić jeszcze jeden





Pozdrawiam,
Basia
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies