Witam Pani Danusiu, przede wszystkim dziękuję za cenne uwagi to o ktorych obie wiemy. I jak widać jestem. Mogę mieć jedno pytanie, kupiłam brzozy doorenbosy, Pani w sklepie powiedziała żebym najpierw je zadolowala z doniczkami a po miesiącu zasadzila bo nie sa jeszcze do końca ukorzenione. I już sama nie wiem czy tak robić czy normalnie sadzic. Pierwszy raz się z czymś takim spotykam. Dziękuję za odpowiedź w natłoku obowiązków
Mi się te brzozy bardzo podobają. Ze zdjęcia widać jakby były bardzo wysoko szczepione. Są? Jak długo masz je u siebie i jaka to odmiana? Taki bym chciała efekt na moim placyku.
Dziękuję Danusiu za odpowiedź. Ale jak od połowy są suche, to obciąć same suche gałęzie boczne, czy całe drzewo ściąć w połowie łącznie z pniem głównym? Teraz ciąć, czy w lipcu - gdzieś wyczytałem że wiosną brzozy płaczą. Jeszcze jedno, jak widać moje drzewa mają bardzo mało liści. Co można zrobić żeby się zagęściły?
Działam , jak na razie po omacku , planów nie umiem robić , muszę widzieć jak już posadzone , czy mi sie podoba , czy nie i dlatego non stop coś przerabiam czekam na Twoje oczko .... miałam w poprzednim ogrodzie , ale prze brzozy sąsiada było wiecznie brudne i jakoś mi przeszło, żeby znowu mieć .... , chociaż u innych dalej mi się podoba
Witam serdecznie. Chciałbym zapytać was o radę. Dwa lata temu wsadziłam brzozę pożyteczną wielopniową. W zeszłym roku podczas upałów troszeczkę przyschła, myślałem że tego roku bez problemu odbije, a tu niemiła niespodzianka. Dwa prawe drzewa są póki od połowy suche. Dziwne że tylko dwa, pozostałe są ok. Pytanie co robić? Czekać, może jeszcze odżyje, czy może przyciąć? Jeżeli ciąć to kiedy i jak? Czytałem że brzozy nie lubią cięcia. Z góry dziękuję za pomoc.
ooo to jeszcze długo, rozgrzebałam ziemię pod świerkami tam gdzie mają być brzozy i w pierwszej kolejności tamto musze zrobić. potem placyk pod ognisko na które wciąż M kręci nosem. one to już końcówka będzie taka wisienka na torcie
Z tą trawą to mogło być tak, że posiana za głęboko jak piszesz w jesieni siana. Mircia zrób dosiewki jak nakazała Toszka i będzie dobrze.
Gdzie mam brzozy siałam w listopadzie któregoś roku był piękny i nie wzeszła. Przyjeżdżamy wiosną któregoś pięknego dnia a pod brzozami zielona murawa.
Pozdrawiam
A jeszcze jedno Mirka nie wyrzuciłam tego zdjęcia z twojego wątku, wiesz że nie wiedziałam gdzie wstawiłam szukałam dopiero teraz widzę, że u Ciebie ale już nie da rady - wybacz.
Paulina tulipany z biedronki.A sunia mi choruje, za dużo nie chodzi, więcej jest to kanapowy piesek, ja się już przyzwyczaiłam i nie wyobrażam sobie żeby jej nie było, jest to moja towarzyszka.
Na tej rabacie rosną bukszpany wokół brzozy na nóżce, duża tawuła, 3 żurawki, 2 budleje, 3 hortensje,irysy,lawendy, jakieś byliny nie pamiętam jakie, dereń, konwalie, fiołki, ostatnio 3 cisy posadzone i 3 kulki - tuje.
Trochę tego jest, tylko wszystko młode.
Hej
Pytałaś u mnie o brzozy. Ja swoje sadziłam co 2,5m.-3m.-4m.
Wszystko zależy od odmiany i jaki efekt chcesz osiągnąć.
Poczytaj jaką wielkość maja korony i wtedy zdecyduj.
A ile brzóz chciałaś posadzić?
Pozdrawiam.
Do niedawna to dla mnie bylo tak samo teraz zaczynam to skrzydlate towarzystwo odróżniać. Gdybym nie robiła zdjęć, niewiele bym była w stanie odróżnić.
Naliczyłam chyba ok. 20 różnych gatunków u mnie. Wiele z nich nie udal;o mi się złapać aparatem - za szybkie są
W budce, która powiesiliśmy w ub. roku na sośnie teraz są sikorki Uwijają się bardzo. Nie podchodzę tam bo tez nie chcę aby sie denerwowały