Poranek z ogrodem! Jak to fajnie brzmi!
Ale obiecanych deszczy nie było ani w nocy,ani w dzień.
Do domu wróciłam szybko, ale wypadło mi w samo południe wracać. I jeszcze na poczctę musiałam po
przesyłkę,bo wg poczty w skrzynkowe okno się nie mieści.
Teraz po odpoczynku bez Was, będę dalej odpoczywać z Wami!
Miłego popołudnia! I udanych wojaży ,kto w drogę rusza! Pozdrowienia dla wszystkich znajomych w stolicy i okolicy!
Dopiero zaczynam oddychać, do południa temp w cieniu wynosiła 35 stopni, ja lubię upały, ale niekoniecznie jak jestem z dziećmi na wycieczce. Teraz się zachmurzyło i liczę na deszcz, bo trawnik woła o wodę.
Zakwitła pierwsza w moim życiu lilia, wyczekiwałam na nią, bo miała być najładniejsza ze wszystkich - biała z bordowym środkiem, zobaczcie co z niej wyrosło. Ładna, ale się rozczarowałam, że sprzedawca się pomylił
burnished bronze
kalina watanabe w końcu zaczyna porządnie kwitnąć
Agnieszko, dopiero zaczynam pokazywać u mnie też z 10 tysięcy zdjęć
ale wybieram po kilka z ogrodu..
myślę, że nie o przebudowę i rewolucję chodzi, a o korektę, tu coś dosadzić a gdzie indziej przesadzić, cięcie i dobór roślin, ja już wiem, co chcę ten pokaz na żywo bardzo mi pomógł w nowym spojrzeniu na mój ogród, jest fajny, jeszcze tylko ciut pozmieniam i potem będę leżeć na leżaczku...no chyba z komarami wszędzie
ogród ma się dobrze, jedynie w donicach kwiaty smętne, bo z powodu komarów syn się tam nie zapuszczał, aby podlewać