Dla mnie szarobure to wszystko wroble nie odrozniam ich. U mnie duzo szpakow, sikorek, sojek i golebi bialych, ale nie robie zdjec szkoda fatygi bardzo plochliwe.
Jakies malenstwa maja gniazda w tujach pelno ich bo jak przejde to wyfruwaja i staramy sie juz tam nie chodzic. Chcialam przyciac tuje ale zrobie to troche pozniej bo pewnie teraz siedza na jajeczkach.
W zeszlym tygodniu jakis ptaszek siedzial na czubku brzozy i tak trolił, ze plakac sie chcialo. Jutro przy pogodzie beda spiewy.
Myślałam nawet aby jutro tam podjechać, ale chyba za bardzo znienacka by to było...
Powiedz kiedy ci pasuje. Mi na pewno dopada pn. śr.i czw. Aguś bić nie biorę... Motywacje mam
Kostka miała być na chodnik do ulicy a ulica asfaltowa miała być w zeszłym roku....i raczej je będzie...no to teraz kostka na obrzeża . Szambo miałam w planach cale zasłonić drobnym szarymi kamykiem. Od strony polotu miały być brzozy a pod nimi trawy i cebulowe w korze....
Zobaczymy...
PUP PUK
Pisze już wszędzie a odpowiedzi nigdzie i tu zajrzałam z nadzieją ,że się dowiem co ile się sadzi brzozy i na powierzchni 4x 2,5 m obok mała magnolia mogę posadzić -tak myślę w trójkąt ( jest jednopienna Doorenboos) lub 2 w dołek i po drugiej stronie magnolię Genie(jakby coś w moim ogrodzie to ta część z żółtą tują już jej nie ma są trzy szmaragdy.
Dziękuję bardzo
HAniu mój tulipanowiec już sporawy jest- nigdy go nie okrywałam i nico mu nie było. W ty roku jeszcze przed przymrozkami wypuścił listki i żyją. Stąd biorę go pod uwagę zamiast tej "choinki" na okularowej. Przeniesienie jednak w to miejsce buka ułatwiłoby mi sprawę, bo chcę na półce brzozy posadzić, a tak buk
Asiu żadnego terroru nie było, obyło się w miarę kulturalnie
Danusiu dziękuję Ci bardzo -jest mi bardzo miło słyszeć słowa uznania od Ciebie
Ania, jak złapiesz już oddech po komunii, skoczymy do Pani Julii
Wybieram się po nowej wypłacie . Brzozy muszę jeszcze kupić. Rododendrony raczej poczekają do jesieni.
Teraz porządkuję i przesadzam to co mam i się rozrosło, albo nie pasuje w danym miejscu.
Ty odwaliłaś kawał dobrej roboty. Co bierzesz, żeby mieć takiego powera?
Witam i tu się zapytam ,ponieważ a ja chce posadzić u siebie -brzozę Doorenbos,lub Brzoza pożyteczna odm. jacquemontii-i w związku tym mam zapytanie-co ile powinno się sadzić brzozy od siebie,żeby to ładnie wyglądało i było dobrze.
Nie mogę sobie pozwolić na pomyłkę.
Bardzo serdecznie dziękuję za odpowiedź
Dookoła żywopłoty ze Szmaragdów, Serbów i cisów.
Dodatkowo w prawym górnym rogu Jodła koreańska, Świerk Hoopsi i modrzew Stiff Weeper.
Reszta to liściaste. Zaczynając od prawego dolnego rogu:
Wiśnia Kanzan
Brzoza Youngii
Buk Dawyck Purple
Trzy Doorenbosy w kole
Znowu buk Dawyck Purple
Wiśnia Amanogawa
Ambrowiec
Znowu brzoza Youngii co miała być Long Trunkiem
W lewym górnym rogu Nigra...dziś posadzona
Dalej w dół - Brzoza Doorenbos
Planowany Grab
I na froncie Klon Crimson Sentry
Na rabacie fistaszkowej są jeszcze dwie brzozy Doorenbos w jednym dołku
i przy samym domu Grab pospolity
Witam Ciebie bardzo serdecznie,czy mogłabym mieć jedno pytanie,ponieważ masz w swoim ogrodzie brzozy ,a ja chce posadzić u siebie -brzozę Doorenbos,lub
Brzoza pożyteczna odm. jacquemontii-i w związku tym mam zapytanie-co ile powinno się sadzić brzozy od siebie,żeby to ładnie wyglądało i było dobrze.
Nie mogę sobie pozwolić na pomyłkę.
Bardzo serdecznie dziękuję za odpowiedź
Fakt jest taki ,że nie wszystko faktycznie jest dostępne stacjonarnie i mnie przynajmniej trochę się nie chce doopy ruszać i szukać. Ryzyko jednak jest,ale trudno,liczę że mój miskant szybko się ukorzeni i jak nie za rok to za dwa będzie już coś widać. Ale po brzozy i derenie na żywopłot to już do szkółki jadę
Ja też zauważyłam,że brzozy wypuszczają liście jedne prędzej, drugie później.
U Ciebie też tak widzę jak i u siebie zaobserwowałam, że te młodsze prędzej.
Ciepło się robi, zapowiadają ok. 20 stopni. Pozdrawiam.
moje kupione jako dwuletnie egzemplarze zaczęły jaśnieć po kolejnych dwóch latach, ale myślę, że jeszcze rok im zajmie, żeby można było to opisać jako kolor biały.
Trochę fotek dzisiejszych , jakbyście miały jakieś sugestie to czekam tył - dosadzilam 26 szt lawendy , zabrakło z 10 , a już się skończyły bok rodki i azalie ,muszę brzozy naprostować miszmaszowy bok z dalsza z moim kochanym niszczycielem
Przepraszam wszystkich że nie odwiedzę szybko postaram się jednak, czas gorący się robi.
Mam nadzieję, że wreszcie zrobi się ciepło - nie upał ! - i przyjemnie i będziemy radośnie napawać się ogrodami i oczywiście pracować. Ja na pewno tak bo mam masę siewek do posadzenia tych których mi ślimaki nie zjadły.
Czekam też aż róże ruszą no i byliny - wnet cięcie bylin a nie ma na razie co za bardzo. Trudno taka wiosna i już.
Ja dziś zauważyłam że brzozy już nie mają tych delikatnych firaneczek tylko duże liście - ale się opiły
No i jeszcze zostało 1,5 miesiąca dłuższego dnia - mus to wykorzystać !!!!!!