Ty siem zlituj ...220 stron do obglądniecia, a jestem na 6 i mnie wciągnęło....no chałupa czeka, sobota dzisiaj i czas odgruzować...wrócę na bank...czy ta Twoja róża, może uchodzić za pnącą, bo mam dziwnie podobną do Twojej, ale u mnie przy pergoli rośnie....hmmm, moja mnie nie zachwyca, po rozkwitnięciu....ale pączki ma cudne....powtarza kwitnienie?, bo ważna informacja dla mnie
.....no wracam czytać....cóż rodzina poczeka....buziam sobotnio
Witam Ulcia serdecznie widzę, że walczysz jak taran i super ci to idzie i pomocników przeslicznych masz co nie miara super będę do ciebie zaglądać jak pozwolisz kwiatek na powitanie dziurawiec kielichowy mój nowy nabytek może tobie też się spodoba paaaaaa eda
Fiesz pierisa nie kupuj wymarza... U Ciebie nie da rady skoro na rubieżach zachodnich trafia go w mroźne zimy....
Kupuj kiścień zeblid - pamietasz moją rabatkę z trzema trzmielinami na nózkach i w nogach to ogniście czerwone jesienią
Aguś jakie to miskanty? Klika zebrinusów chcę wymienić i Twoje mnie zachwycają.
Buki będziesz cięła, formowała? Jesli tak to teraz koniecznie je przytnij aby Ci się zagęścily. Ostatni gwizdek na aktualne cięcie. Następne nie póżniej niż 15.08
Kupilam go jako cyprysik kolumnowy, ale zaczynam watpic czy to aby na pewno ten. Moze wie ktos czy to zwykly cyprysik czy kolumnowy?Jakie rozmiary osiagnie po 15 latach?Bylabym wdzieczna.Mam zwyklego i dosiega juz drugiego pietra. Ten tutaj musi byc kolumnowy, bo inaczej musze wymienic go na szmaragda. Ma jedynie ok 180 cm srednicy do wzrostu, szerszy urosnac nie moze.Jezeli to felix, to chyba musze sie go pozbyc?Bo rosnie ok 90 cm od plotu.
Zbyszku, łykać nie będę, jestem umówiona z wnukami małolatami, trzeba dać przykład abstynencji.
A na ochłodę gorąca herbatka z dodatkiem mięty i melisy.
Chmurki chodzą, ale to dobrze, nie ma ciągłego nasłonecznienia.
Wszystkim, zaglądającym życzę wesołego dnia z bliskimi.
Dzisiaj witam wszystkich begonią od mojej mamy,
podarowałam jej cebulkę, bo miała być biała a okazała się w kolorze
i zobaczcie jakiego olbrzyma mama z niej wyhodowała
kwiat większy od dłoni