Haniu, bardzo się cieszę, że mnie odwiedziłaś, czułam się trochę samotnie. A teraz od razu mi lepiej.
Dziękuję za zaproszenie, jak tylko będę na miejscu, to na pewno przyjdę. Nie ma to jak spotkać się w realu. I na żywo popodziwiać ogródkowe roślinne piekności.
Muszę przyznać, że trochę podłamałaś mnie inf. o niezniszczalnym chrzanie, mam go strasznie dużo i sama przyczyniłam się do jego rozmnożenia przez niewiedzę. Mam talent wybitny, oby do innych roślin taki sam.
Dziękuję za śliczną lilię.
Karolinek- gratuluję zakupu.
Debra- wygląda ładnie ale nie o taki efekt mi chodziło.Z drugiej strony rabaty za kratką rozrósł się Mozart. W nogach ma białe okrywowe ale jeszcze nie kwitną,Tu jestem kontenta
robi za pnącą
Pozdrawiam sąsiadkę
Ależ przemiana ogrodu!!! A raczej ugoru w piękny ogród. Gratuluję samozaparcia!
Czytałam, że o 4 rano wstawałaś pracować, w ogrodzie, ale widać, że warto było.
A torty też niezłe robisz
Ja próbowałam się z masą plastyczną bawić, ale mnie zniechęciło, że potem nikt jej nie chciał jeść, bo to za słodkie
I znów lawendowe pola (przynajmniej na zdjęciach )
W ubiegłym roku lawenda kwitła w tym samym czasie co hortensje Limelight, a w tym lawenda wyszła przed szereg Zalezy mi żeby kwitły w jednym czasie, bo mam w innym miejscu taki zestaw. Tymczasem nie wiem czy hortensje zdążą pokazać się na niebieskim dywanie.