Agnieszko, Marto, Edyto ślicznie dziękuję za ciepłe słowa

Również Was pozdrawiam.
Dla Was grudniowe pomidory, fotki dzisiejsze.
Rośliny wyciągnięte, ogołocone przeze mnie z dolnych wilków. Na niektórych nawet zawiązują się owoce, niektóre kwitną ale potomstwa się nie doczekują.
Muszki za to działają.
Póki co wypadł tylko jeden krzaczek.
Myślę, że sukces.
Zobaczymy ile sztuk w Wigilię zbiorę