Buziam wszystkich,,, śpiewam kołysankę na dobranoc i zwiewam... znów do Was nie miałam szans...
Jutro zero fot.. łażę u Was
Aaaa a to dla Izy... jedna moja horti.. coś ja trafia, ale nie pryskam bo nie wiem co jej jest.. i nie mam czasu..... przeżyje albo i nie.... obok rośnie druga.. inna, stykają się ze sobą.. i jedna ładna a druga taka.. pąków nie ma, środki zdechły.... Jak grzyb to by załatwił obie, jak robal to wcinał by każdą.... ten typ tak ma????
Środkowych listków i pąków już nie ma... i to na każdym pędzie.... a ten listek co wchodzi w kadr, to inna horti.. i jest okazem zdrowia... W tle widaćczerwone łodygi.. to też horti i też okaz zdrowia
Ależ szybko działasz, Agentko Wczoraj pomysł, dziś wykonanie.
Przyznam, że (według mnie) trzmielinki teraz wyglądają lepiej.
A dlaczego - skoro przesadzasz hosty, nie dasz jeszcze jednej limki w to miejsce? Wówczas po drugiej stronie byłoby o jedną mniej, i byłaby większa szansa, że eM. ciężkim sprzętem nie uszkodzi.
W ubiegłym roku posadziłam maleńkie sadzonki szałwi omszonej 'Marcus'. Bardzo dobrze przezimowała, nawet ta w nieokrytych doniczkach. Zakwitła i jest cudna.
Nie wyobrażam sobie mojego ogrodu bez lilaku, jaśminu, kaliny. W maju zanurzam swój nos w swój bez, nie sąsiada. Po to mam ogród. By cieszyć się jego różnorodnością i zapachami. Argument, że lilak, jaśmin kwitnie tylko w maju nie przekonuje mnie, magnolia też kwitnie króciutko w kwietniu, a sadzi się ją. Inna sprawa, że ani z lilaka ani z jaśminu, nie zrobiłabym jakieś eksponowanej rabaty. Lilaki na razie mam dwa, gdzieś tam wkomponowane, kaliny też dwie, jedna daleko w kącie, bo obłazi mszycami, a z daleka widać tylko białe pompony, mszyc nie. Druga, szczepiona na pniu jest w miejscu cienistym, nie zajmuje wiele miejsca, mszyce jej się nie chwytają. Jaśminy są 3. Właśnie zaczynają kwitnąć. Ten zapach!! Hortensji mam 14 - limki, magical fire, magical candle, sundae fraise, 2 ogrodowe. Piękne, długo kwitną, zdobią jesienią, królowe rabat. Ale nie pachną. Więc i pachnące jaśminy i pachnące piwonie musiały znaleźć swe miejsce.
Może jednak Twoja córka znajdzie miejsce w Twoim ogrodzie na lilaka, czyli bez. Dzieci mają swoją mądrość...
"Narwali bzu, naszarpali,
Nadarli go, natargali,
Nanieśli świeżego, mokrego,
Białego i tego bzowego.
Liści tam - rwetes, olśnienie,
Kwiecia - gąszcz, zatrzęsienie,
Pachnie kropliste po uszy
I ptak się wśród zawieruszył"....
Trochę krzaków.. a poszłam poszukać czy mam liliowe naparstnice czy nie.... sfociłam wzytkie kolory naparstnic, których nie pokazałam dzisiaj.... .... ale jak zwykle jest o wszystkim tylko nie o tym co chciałam pokazać..
Po tej wypowiedzi leżę i ryczę dalej ze śmiechu,, a Kasia, Ania.. już dowaliły do pieca... nawet M się śmiał z tego .... Jesteście niemożliwe ... ale za to Was tofam..
Popatrzę co tam jeszcze mam a nie pokazywałam w przeciągu ostatnich 48 godzin..
T osą firletki od Irenki....
A te moje....
Niby takie same, ale od Irenki maja duszę
I ciągle zapominam pokazać jak wyglądają patyczki winogronowe przysłane przez Irenkę . Nie posadziłam, bo nie mam pomysłu gdzie.... a one cierpliwie czekają..
Witam Was i zapraszam do obejrzenia moich kolejnych nasadzeń . Na pewno będzie trzeba coś poprawić ale to czas pokaże.... a teraz świetnie się bawię spełniając moje marzenie
Pomimo że czasem coś boli ....... pomimo że wiem że na pewno będę coś przesadzać i ponownie zmieniać to i tak wiem że warto i mam satysfakcję że mamy swój własny ogród
Kiedyś patrząc w stronę rowu widziałam zapuszczony busz a teraz ....sami widzicie warto dążyć do spełnienia marzeń,warto się pomęczyć po to aby oglądać cel - zagospodarowaną działkę
Jakoś mnie się na nazbierało .....
przyznaje nie oglądałam dzisiejszych foteczek, przed 10 minutami wróciłam z ogrodu... byłam dzisiaj w 'moim' ogrodniczym i zobaczyłam to...odrazu pomyślałąm o Tobie nie wiem czemu dopiero dzisiaj zwróciłam uwagę... pachniała obłędnie
zastanawiam się jak wygląda taka hortka jesienią i zimą