Nasz przydomowy ogródek
09:06, 24 maj 2013
Pozdrawiam Gosiu i Haniu. W nocy i dzisiaj pada wreszcie drobny kapuśniaczek a jestem kontuzjowany. Kręgosłup po wczorajszej robocie (budowlanej) powiedział że się nie zgadza na takie wygibasy. Nawet Bari nie był na spacerku i czeka aż panu przejdzie. Po mimo prośby sam się nie zdecydował wyjść na zewnątrz.
Co do książki- wypowiem się za siebie i nie wiem czy takie rymowanki nadają się do druku.
W prezencie przesyłam mojego miskanta Variegatus który od maja tamtego roku urósł 10 cm.
A że to jest prezent od Mariusza za wierszyk w konkursie o trawach to postanowiłem że zrobię wszystko aby był piękną rośliną.
Co do książki- wypowiem się za siebie i nie wiem czy takie rymowanki nadają się do druku.
W prezencie przesyłam mojego miskanta Variegatus który od maja tamtego roku urósł 10 cm.
A że to jest prezent od Mariusza za wierszyk w konkursie o trawach to postanowiłem że zrobię wszystko aby był piękną rośliną.