Masz rację Aniu Wy podziwiacie swoje kwiatki nawet przez okno, a ja
Piwonie ścinam jak tylko widać kolor w rozchylonym pąku - zawsze się rozwiną Nie dotyczy to tylko piwonii lekarskiej ( tej najwcześniejszej).
A poza tym jak nie zetnę ja, to zetnie je sobie ktoś na handel niszcząc w dodatku, łamiąc gałęzie
Mam dużo krzewów piwonii, zawsze obsypane kwiatami. W tym roku na wiosnę dokupiłam jeszcze dwie nowe
śliczna ta lilia i już kwitnie!
a róża też wyjatkowa, niespotykany kolor
u mnie wczoraj fruwałą sobie wyjątkowa ważka, czarna ale opalizująca, nie zdążyłam sfocić
pozdrawiam, powoli nadrabiam, ale znowu będę mieć tyły!
Witam. Na moich drzewach pojawiła sie choroba dokładnie na gruszy ,widziałem także cos takiego na orzechu włoskim . a to sa robaki ktore sa na gruszy koło tych czrnych lisci Co zrobic z tym ?? POMOCY!!!
Zuziu ale to sliczne niedoczytałam wczesniej że taka strona jest pozdrawiam serdecznie artystosko zakręconych -od Dawida się dowiedziałam -później cos strzelę jeszcze raz pozdrawiam wszystkie prace są suuuuper
A to moje nabytki o ktorych wspomniałam wczesniej.
1 Electric lime
2 ?
3?
4?
3-4 kupione w maju, rosną NA POTĘGĘ, JESIENIĄ PODZIELĘ KARPĘ NA KILKA MNIEJSZYCH.
Mam 5 róż i znowu w tym roku walczę z nimi. Non stop coś je dopada.
Róże Schneewitchen - walcze z czarną plamistością i cos sie pojawiło nowego w tym rokku, pokaze na zdjeciach:
I jeszcze dwie różowe pnące, ale nie wiem jak sie nazywają...mój M sobie wybrał
Te liście tej różowej stają sie jakies przebawione . Nie wiem co im jest.
Danusiu jak prosiłaś zrobiłam fotkę, ktorą zamieszczam tutaj, prosząc o poradę. Roślina posadzona w kwietniu, kopana z gruntu jako zdrowa. Niby pokazują się nowe przyrosty, ale na igłach widać przebarwienia. Była nawożona granulatem do iglaków i popryskana Topsinem. Nie mam pomysłu co dalej?
Czy mogła zaszkodzić zimna woda z węża?
Zbierać ręcznie, strząsać na płachtę, bo chemia odpada, chyba że nie będziesz jeść owoców to dawaj cokolwiek . Mospilan, Talstar, ale to nie o to chodzi.
znalazłam zdjęcie gdzie widać ten fragment. słpywa równo z połowy dachu wiaty i drewutni, na szczęście u mnie działka w miejsu sosnowego lasu, więc pod warstwą nawiezionej ziemi mam piaski, ale mimo wszystko jest tam raczej mokro, zacisznie z każdej strony, wymiary to 0,8x2,5 m