Ewo, Irenko, Haniu, Celinko dziękuję. Te irysy to stara odmiana jak świat. Celinko nie znam nazwy niestety. Haniu pod nimi to floksy i już niestety zaczynają przekwitać. U nas istne lato nastało i wiosna już jest wyprzedzona przez naturę.
Irysy z bliska.
Rośliny są piękne nie tylko z kwiatów ale i liści. Zaleta - kolor zachowują cały sezon
Danusiu bardzo dziękuję Ci za zdjęcia u mnie, cieszy mnie to ogromnie bo mieć fotki fachowe to wielka radość.
Do tej pory nie mogę uwierzyć że mogłam mieć takich gości i raz jeszcze dziękuję - sprawiliście mi wielką frajdę.
Rano ubrałam kalosze i poszłam w łąkę za płotem na której spodobały Ci się chmury białego kwiecia
i na dobry tydzień pozwolę sobie wkleić Ci tu trochę tych łąkowych piękności
o masz ci los! a ja myślałam, że w szkółkach to używają specjalnej ziemi, z worków, a nie takiej normalnej, w której są robaki...
jaką dokładnie lawendę kupiłaś? zgłębiam właśnie ten temat
ja wysiałam na parapecie lekarską (bo tylko taką znalazlam w nasionkach), ale podobno z wysiewu rzadko się udaje, więc planuję dokupić szerokolistnej i zbieram opinie
Akurat w ten weekend można było zobaczyć i kupić ozdoby do ogrodu...ceny obłędne ale i niektóre propozycje zajefajne...wszystko ręcznie robione oczywiście...
Witajcie....o to obiecane zdjęcia z Appeltern...
Byłam tam 19 maja...niedziela...jedyny dzień słoneczny i pogodny podczas tygodniowego pobytu...pozostałe dni pochmurne i deszczowe niestety...
Ogród zmienił sie niesamowicie...
W marcu na parkingu były dosłownie 3 szt aut...dziś zdecydowanie zapchany parking...
Wczoraj eMus dostał polecenie telefoniczne obciachania tego chorego goldbuketta
i dostałam MMS-a z przekrojem łodygi...nie wygląda to na fytoftorozę, ale spróbuje jeszcze testu z liściem. Gorzej jak jednak tego chorego nie da się oderwać...