Postanowili wyłamać się ze schematu ..bo każdy jeździ u nas do Łańcuta.. a że młodzi też nietypowi, to i sesja inna.. a to już dzisiejsze, wiatr pourywał większość kwiatów, wieje mocno, burze szaleją, tylko deszczu brak
Co mam zrobić z tymi jałowcami, zarosną mi azalie, muszę chyba je jakoś wyciąć Fachowcy RATUNKU
A najbardziej oprócz bzów w moim ogrodzie to pachnie azalia nn .. spróbuję ja przesadzić jesienią w inne miejsce, gdzieś koło ławeczki.... ach i lilie tak mocno niektóre pachną i jarzębina
Ewa - jakieś Majki znam, może mnie odwiedzą A na poważnie są naprawdę piękne i zadbane ogrody.... a w moim ciągły bałagan i ciągle coś poprawiam.....
Chciałam wyrzucić białą akację, rośnie jak gupia, ciąć trzeba i to mocno co roku.. a ty Renatka się nią zachwyca... M też jej broni, chociaż w zeszłym roku dał zgodę na wycięcie..... a może ja zostawić..
Ale akacji nikomu nie polecam do żadnego ogrodu... rosną szybko, są kruche... no chyba że sie ma hetarową działkę.. to tak
Renatka na nią zwróciła uwagę wiec i jaj jej zrobiłam zdjęcie.. bo tak nigdy nie robiłam..
To jest zdjęcie z 15 października.. dziury są, ale to z powodu jakiś robali... te zaschnięte to liście z katalpy. Te z brzegu mają bezpośrednie nasłonecznienie od południa i wschodu.. .... jak słońce wysoko to już cieniuje katalpa..... ale kilka godzin słońca te z brzegu maja na pewno. On tak się zmienia kolorami w sezonie
Te dwa zdjęcia mnie zauroczyły
ciekawa jestem jaki w rzeczywistości ten różowy Rh, bo u mnie kolory na zdjęciach są czasem przekłamane zwłaszcza róż. Wspaniałe zrobiłaś ujęcia rabat
Wycieczka widać się udała ale ogród po powrocie Cię ucieszył swoimi kolorami
Poszłam na 5 minut ...zeszło (tzn ja weszłam) na drzewo i godzinę
Dla mnie sie zaczął dobry czas..... agrest zielone i kwaśny, ale smak ma, borówka kamczacka dojrzewa, pierwsze owoce do jedzenia (zjadłam), no i w tym roku zdążyłam przed szpakami
A ten dowód przyniosłam w kieszeni
No kwitną krótko, ale wiesz można posterować odmianami, mam kilka bardzo późno kwitnących, kwitną dopiero w czerwcu razem z różami.
F'sF rzeczywiście trochę choruje na plamistość, ale jak go nie kochać, skoro ma takie cudne kwiaty i tak pięknie pachnie? Kupowałam go w OBI i nie wiem jak był szczepiony, róż nie szczepiłam nigdy, może warto sptróbować go zaszczepić na jakiejś zdrowej podkładce, nie wiem jednak na jakiej.
Oliwnika ma moja koleżanka z Rzeszowa, zawsze ogromnie mi się podobał, znalazł się na liście moich chciejstw, no i potem w ogrodzie. Pączki już są czekam na kwiaty i zapach upojny, miodowo lipowy
Stanęłam wczoraj przed nim wieczorkiem i nie mogłam się napatrzeć, taki cudny srebrzysty kolor! Zdjęcia nie oddają tego, ale spróbujcie sobie wyobrazić
Na moje oko to tak, to Jerzy Popiełuszko. Jan Paweł II ma jakby różowe te paski na płatkach.
Chociaż mój Jerzy Popiełuszko, zanim go wiosną zabiłam nie miał aż tak mocno zielonych tych smug...
Ale Jan Paweł II to na pewno nie jest.
PS. Mówię, ze zabiłam Jerzego Popiełuszkę, bo chciałam go przesadzić... i wyrwałam pędy ALe wczoraj ku mojej ogromnej radości zobaczyłam taki oto widok:
PRZEŻYŁ!!!
Tzn. zdjęcie jest już zrobione po przesadzeniu... tym razem umiejętnym