Jeszcze 1 ciepły dzień i skończę. Musiałam posiłkować się rundapem, wszystko uschło i łatwiej się wybiera suche.
Niekończące się grabienie i niwelowanie .
Wycieczka życia zachwycająco, obejrzałam dokładnie wszystkie rośliny i część mamy w domach np dzbaneczniki (miałam), hibiskusy (piękne kolory), plumeria - te białe skręcone kwiatki z żółtym środkiem (ostatnio nawet oglądałam w moim ulubionym sklepie i zastanawiałam się nad kupnem, ładnie pachniał), draceny w chaszczach dostrzegłam, mój kroton z kolorowymi liśćmi (tylko u Ciebie z 2-metrowy ), a te drobne kwiatki żółto-pomarańczowe wygląda jak trojeść (chyba bulwiasta), ten z różowym kwiatkiem po środku jakiś gatunek wilczomlecza. No ale w końcu nic dziwnego większość naszych roślin domowych pochodzi właśnie z ciepłego klimatu.
Mnie też zachwyciły poskręcane korzenie drzew, jakby zaraz miały nimi wyruszyć na wędrówkę.
Chyba olbrzymie drzewo fikus jeszcze dostrzegłam? Było mi dane oglądać go kiedyś w naturze, korzenie olbrzymie jak pełzające węże.
No to się naładowałaś dobrą energią, słońcem, wodą
Intryguje mnie to drzewo z kuleczkami, a może masz jakieś zbliżenie na nie? Jak to wygląda z bliska?