Wiem, że lubisz trzy podstawowe barwy : czerwoną, żółtą i niebieską, no to pozostają czerwone begonie. ewentualnie z ciemnymi liśćmi.
Powiem Ci, że jak lubię kolor biały, to w begoniach akurat najlepiej wyglądają te czerwone. Białe są dość "sztuczne" a czerwone doskonale udają "byliny" i kolor jest idealny. Różowe także wyglądają na "przesadzony efekt".
Ale to jest tylko moje zdanie, sadziłam wszystkie kolory i takie akurat mam spostrzeżenia. Nie wiem, jak u Ciebie?
Co do tego ostatniego zdania nt. kolorów to już do mnie dotarło w momencie czytania bodajże ostatniegoTwojego artykułu (utknęły mi w pamięci te słowa)
Masz rację. Z begoniami i ich kolorem przesadziłam , w przyszłym sezonie posadzę żurawkę Creme Brulee oraz wrzośce poniżej wg planu .....
Ależ oczywiście, że pasuje
Żółte posadź wrzośce odmianę Golden Starlet, a sosny trzeba ładniej podciąć żeby nie było sęków - po pniu.
Więcej hortensji pod sosnami.
Też pomyślałam że lepiej będzie gęsty dywan z konwalników . I zgadzam się że Carex morrowi Ice Dance byłby lepszy. dla mnie też może być Carex morrowi Variegata ( chyba łatwiejszy do dostania), choć ma mniej wyraźny pasek ( ja akurat tak lubię) Pisałaś jednak że tam bardzo przypala słońce, a carexy morrowi są do półcienia i cienia. Wiem od szkółkarzy że udają się tez na słońcu, jednak przy większej ilości wody. Trzeba żebyś wzieła to pod uwagę.
Wrzucę Ci jeszcze 1 gatunek żebyś nie miała za łatwo- Carex 'The Beatles'- na słońce. Jest zielony i ma ślicznie nieuporządkowaną czuprynę:
No to ja odbiję piłeczkę i zaproponuję Carex elata ‘Aurea’, będzie bardzo filigranowo, ale jednocześnie mocna, żółta barwa i kontrast dla czarnego konwalnika No i lubi słońce.
Zaczęłam się zastanawiać czy w Chinach lub Japoni są ludzie, którzy marzą żeby mieć ogródek w stylu europejskim (np. angielskie rabaty w stylu Gertrude Jekyll). Pewnie tak.
Tak Jolu, jak najbardziej. Często w angielskich programach o ogrodach pojawiają się takie tematy. Np Japończycy w Japonii mają ogród na wskroś w stylu angielskim.