Bardzo mnie Twoje sasanki ucieszyły, bo swoich nie mam, nawet jednego tulipanka...
Jolu, dobrze, że tak dobrze czujesz się na swojej działce, moja jest już tylko wspomnieniem, ale do dziś pamiętam, że to najlepsze lekarstwo na stres.
Wysyłam Ci kawałek mojego działkowego wspomnienia