Przekopałam dzisiaj rabatę ciurkadelkową z qpą i korą i kolejne znaleziska się objawiły . Do standardowych kapsli i gwoździ doszła szmata w kawałkach, jakieś żelastwo i szklana butelka z nakrętką
Ogołociłam igloo z czego się dało, poprzycinałam bakłażany żeby reszta owoców miała szansę dojrzeć
Byliśmy na działce, M wyciął piłą spalinową 3metrowe śliwki kłujaki, sąsiadowi urosła wielka góra krzaczorów przed domem, pomógł mi je przeciągnąć do siebie.
Aneta wszystko pięknie wygląda na wizualizacji. Jednak pod brzozami jeszcze trojaczce będzie wszystko słabo rosło.
Brzoza ma pod wierzchem pajęczynę grubych i drobnych korzeni zabierających wszystko woda, nawóz spod innych roślin.
Moim zdaniem nie wiem jakie tam odległości,ale hakomki posadzić przy samym krawężniku, lub zrezygnować z nich i posadzić w samych rogach trzcinniki. Z kulek zrezygnować.
Jeszcze zobacz w necie co posadzić pod brzozami.
Mam brzozy więc wiem co się dzieje i dobrze radzę.
Poproszę uprzejmie ekspertów o zdiagnozowanie moich tujek. Czy to objaw jesieni po prostu czy jakaś choroba? One tylko u góry takie są na dole zieloniutkie. Były w tym sezonie nawiezione raz nawozem dlugodziałającym, raz jesiennym i raz spryskane odżywką Substral magiczna siła. Dwa razy opryskane też około maja/czerwca preparatem od grzyba bo podejrzewałam że je to zaatakowało. Po tym wygladaly super i miały dużo zielonych przyrostów. Teraz, jak na zdjeciach, żywo zielone z mocno rudymi.
Aniu, jeże to samotnicy. Z tego co zauważyłam, to maluchy chadzają już własnymi ścieżkami, ale jak daleko się zapuszczają to nie wiem. Mam nadzieję, że każdy znajdzie sobie bezpieczne miejsce na ziemi. Z jednej strony domu mam jeszcze taki "dziki" pas, tylko trzeba najpierw przejść właśnie przez "osiedlową" drogę.
Też się zaczęłam zastanawiać, czy już dyń nie zebrać, ale najbliższe noce mają być cieplejsze, więc raczej z tym poczekam.