Bluszcz 'Goldhert' mam już pare lat i zimuje bez uszczerbku i to na siatce. Zrezygnuję jednak z niego bo nie nadaje się na bardziej słoneczne stanowiska. Nie rośnie wtedy dobrze i dostaje bardzo małe liście. Idealny jest za to jako roślina płożąca w cienistych zakątkach. Ma wtedy duże, soczyste liście z żółtymi plamami. Jest fajny i wystarczająco mrozoodporny jak dla mnie, jednak słabo się wspina, w związku z czym na ogrodzenie niezbyt, lepiej jako płożący. Nie widziałem nigdy budynku obrośniętego nim. Widziałem za to słup zarośnięty do połowy i nawet nie wyglądał tak pstrokato. Sam w sobie jest piękny, ale nie wszędzie

Na tło lepiej zielone stosować.
To mój