U nas wszyscy to optymiści z natury. Nie ma trudności, których by się nie dało pokonać.
No może... ja czasem jestem bardziej pesymistką i Grzesio - wrodzony pesymista.. ale dajemy radę.
Ale jako szefowa mam bardzo niewdzięczną rolę. Widzę to, co widzi inwwestor - muszę wychwytywać błędy. Wychodzę z założenia, że jeśli widzę, że coś jest krzywo, źle, nie tak - to inwestor także zauważy i trzeba będzie poprawiać. Dlatego muszę się czepiać i pokazywać, co poprawić, zanim zobaczy inwestor.
Zobaczcie Kochani, jak ślicznie drewno jest poukładane.
Haniu, troszkę się nie zgodzę, jakość prac Robi, jest doskonała i bardzo dba o estetykę całości. Ten lekki, przezroczysty daszek prawie jest niewidoczny.
Ja bym się nie czepała
U moich sąsiadów to dopiero są przybudówki, niektore obite kartonami.
Jeszcze zapytam jaką opcję ustawiasz w aparacie, że masz taką panoramę Bardzo mi sie to spodobało.
Pewnie mam taką a nawet nie wiem.
pięknie, pięknie i jeszcze raz pięknie! Danusiu za swoje zasługi w upiększaniu i udoskonalaniu otoczenia powinnaś dostać medal
Napiszcie w takim razie do Agencji Promocji Zieleni prozielen@zszp.pl - oni wręczają laury na wystawie "Zieleń to Życie". Może ktoś zauważy Ogrodowisko
Jednak będę to nieustannie powtarzać - nie czekam na nagrody, nagrodą jest dla mnie Wasza radość i mobilizacja do działania we własnych ogrodach.
U nas wszyscy to optymiści z natury. Nie ma trudności, których by się nie dało pokonać.
No może... ja czasem jestem bardziej pesymistką i Grzesio - wrodzony pesymista.. ale dajemy radę.
Ale jako szefowa mam bardzo niewdzięczną rolę. Widzę to, co widzi inwwestor - muszę wychwytywać błędy. Wychodzę z założenia, że jeśli widzę, że coś jest krzywo, źle, nie tak - to inwestor także zauważy i trzeba będzie poprawiać. Dlatego muszę się czepiać i pokazywać, co poprawić, zanim zobaczy inwestor.
Najniewdzięczniejszą rolę ma Witek, bo ja wymyślam to wszystko, a on musi się "głowić" jak to technicznie wykonać. Ale Wicio akurat to podwójny optymista i "pomysłowy Dobromir".
Na pewno. Nie pomyślałam o wysokości trawy tylko o etapie ukorzeniania, takim mocnym ukorzenieniu. Nie sądziłam, że to tak szybko, chociaż sama wysiewałam trawę na folię z ziemią i potem kroiłam na placki i wstawiałam w ubytki (po piesku)
Justi, jeśli w sezonie trawnik jest "naszprycowany" nawozami, bo jest u producenta, to kosimy nawet po dwóch dniach od położenia. Kosiarkę ustawia się na małe obroty, uważa na rogach, aby nie wciągnęła trawnika. Musi to robić osoba z doświadczeniem, bo niedoświadczonej na bank wciągnie trawnik i wtedy ...brakuje Lepiej skosić jak nie jest taka wysoka .. pamiętacie w ogrodzie minimalistycznym, jaka była długa??
Profus - załapałeś o co chodzi trochę, może dasz radę? A jak nie, to wiesz, gdzie się udać po pomoc Wtedy wszystkie zagadnienia w Twoim ogrodzie zostaną powiązane w jedną, spójną kompozycję
mmgosik - Gostyń nie leży co prawda blisko mojego ogrodu, ale to nie koniec świata skoro Pszczelarnia dojechała - nie ma przeszkód w spotkaniu Zapraszam
Patasia - nie stresuj się. Ogrodowisko pomoże i cała nasza zgrana paczka superowych ogrodniczek i ogrodników. Sami zapaleńcy, już my się Twoim ogrodem zajmiemy
Zbyszku - wiem, że system na pewno oszczędza wodę, nie leje się jej wachlarzem bez umiaru po płotach i elewacjach i sąsiadach Rośliny dostają tyle, ile potrzebują, nie lejemy po liściach (co jest ważne przy wrażliwości na choroby grzybowe), a w korzenie (linia kropjująca). Kolejna sprawa - co chyba najważniejsze: oszczędza Nasz czas który jest chyba najbardziej cenny. Wyobraź sobie ogród 2.000 m2 i podlanie go codziennie, bo świeżo założony ogród no mus podlewać, nie ma przepuść Potem także.
Są rośliny, które po przyjęciu się by dały radę bez systematycznego podlewania, ale czyż nie piękniejszy będzie ogród podllewany optymalnie?
Następny punkt na plus to sprawa pory podlewania. System podlewa wtedy, kiedy rośliny są wychłodzone (wcześnie rano) i mają największą zdolność pobierania tej wody, poza tym wtedy ciśnienie wody w rurach jest wystarczające, bo sąsiedzi podlewają wieczorem. Na pewno wiele osób było zdenerwowanych, że woda wieczorkiem ledwo-ledwo leci. I jak tu podlać ogród?
Inna opcja - nawozimy trawnik, a nawóz trzeba rozpuścić. Ile czasu toi nam zajmie? A tak włączamy "Manual Start" i z głowy. System działa i rozpuszcza To wielka wygoda.
System myśli za nas i daje nam czas na odpoczynek w ogrodzie, bez stresu, że zasuszamy rośliny.
Sterownik włączy wtedy na kiedy jest zaprogramowany, a czujnik deszczu wyłączy, kiedy spadła wystarczająca dawka wody z deszczu na 1m2. Wczasy możemy spędzać spokojnie nie mysląc, jaki trawnik i ogród zastaniemy po powrocie.
Co do poboru wody, wieczorkiem poproszę Witka o specjalne wyliczenie dla tego konkretnego ogrodu.
Basiaw - klienci tylko codziennie przyjeżdżają i cieszą się zachodzącymi zmianami nie wierząc, że tak szybko zachodzą zmiany. Nie patrzą nam na ręce, bo mają zaufanie. Zresztą widzą, że idzie ku dobremu i to w jakim tempie
podobnie jest z wrzoścami – kolorowe wrzosowiska wyglądają przepięknie, ale z tego co słyszałam wrzośce wymarzają ...
może ktoś z forumowiczów ma doświadczenie sadzeniem lawendy i wrzośców?
O wymaganiach lawendy jest tutaj https://www.ogrodowisko.pl/watek/344-lavandula-lawenda
Uważam że lawenda jest o niebo lepsza niż kocimiętka. Lawenda jest zimozielona, cały rok atrakcyjna, natomiast kocimiętka pięknie wygląda tylko wtedy gdy kwitnie, a kwitnie o wiele krócej niż lawenda. Poza tym wykłada się. Trzeba ją ścinać, aby wypuszczała nowe pędy, wtedy kwitnie ponownie. Znając doskonale zalety obu roślin, polecam na 200 % lawendę.
Zaprzeczam, że wrzośce wymarzają, raczej bym powiedziała że wrzosy wymarzają. Mam w ogrodzie wrzośce i mają się doskonale od kilku lat. Polecam je.
Dla przypomnienia wrzośce kwitną wiosną, a wrzosy jesienią.
Teraz, obok tego koła z kostki, mam inną rabatę. Już ją trochę zmieniłem.
Było tak.
Teraz tak:
W tym rogu posadź jedno piękne drzewo (może być ten wiąz i kilka jednakowych hortensji bukietowych i to wszystko.
No chyba że pachsandrę pod hortensjami i tulipany jeden kolor (biały), żeby wiosną kwitło.
Natomiast wszystko inne przekop.
Zamiast szpaleru tawuł daj zywopłocik z bukszpanu taki jak po drugiej stronie. A tawuły tnij w kulki i zrób z nich gdzieś kompozycję pod drzewem. Po prostu je "rozsyp".
A te trzy drzewa będą pasowały? Bo za kamieniami rośnie duża śliwa Nigra. Nie ma już liści więc słabo ją widać
Lewy róg ładnie wygląda, te kamienie fajne
Najgorzej masz z ta rabatą co padły rośliny. Tam aż się prosi o kolory, Wszedzie jest podobnie. Musisz tam chyba dać duuużo hortensji, najlepiej H. paniculata Limelight lub Silver Dollar. Rozjaśni to miejsce jak nie wiem co.
Przy tujach pas hortensji a pod nimi żurawki.
No to podziel ekranem z cisa zakątki, zrób przejście po płytach i można sadzić.
W śródziemnomorskim wykonaj placyk z płyt ze szparami, w które wsadzisz macierzanki, w donicach lawendę, bugenwille i oleander, a nawet oliwki.
W japońskim posadź bonsai, połóż 3 głazy, dodaj bambusowy płotek lub element wodny, poidełko w kamieniu wyżłobione, strzyżone poduchy azalii japońskich.