Dziś zerwałam śliwki i zebrałam gruszki gruszki już takie pojedyńcze wiszą jeszcze na drzewach, ale śliwek jest jeszcze bardzo dużo, dosłownie gałęzie oblepiona, oberwalam tylko to co sięgnęłam beż drabinki
Spadło też kilka jabłek, zrobię z nich marmoladę
Winogron też chyba nie damy radę zjeść, coś muszę z nich zrobić, może sok?
Dla mnie też taka niska temperaturą jak 0 stopni na początku wrześnie to tak przymrpzkowato było. Szkoda.
Każdy rok, kazdy sezon jest jednak zupełnie inny
Trzeba sie cieszyć tym co jeszcze mamy
Dziś musiałam bardzo wcześnie wstać, słoneczny poranek i długi cień, piękne te widoki. Rabaty wprost świeciły.
Chwilę później byłam prawie pierwszym gościem w L., a wyprawa dotyczyła tulipanów! Stwierdziłam na wątku Rojodziejowej, że taka okazja cenowa, a rabaty wokół oranżerii bez cebulowych - trzeba to zmienić nabyłam 2 kg Orange Dream. Wszak nie mam już klona o takiej nazwie, to niech będą tulipany. Coś orange być musi
Tymczasem pędzę do jesiennego, północnego i zimnego kraju. Ciekawe, czy mają tam ogród botaniczny? …..
Miejscami to jest już busz. a miejscami nijak.
Oj tak na rdesty zachorowałam.
To efekty po wizycie u Joli- Aprilka. Będę przez zimę szukać, gdzie można je kupić internetowo. bo w siebie takich roślin to niestety ale niedostane.
Białego redesta jeszcze nie widziałam. Ok, jak gdzieś zobaczę to dam ci znać.
Teraz deszcz co raz mnie nawiedza. w sumie dobrze. Ale jakoś chłodniej i jesienniej się zrobiło. I znów szkoda lata
Może kiedyś spełni nam sie marzenie na więcej werbeny w ogrodzie ?
Nie wiem co to za trawa ? Kupiłam ja parę dni temu na ryneczku.
Jak tam Elu na działeczce mam nadzieje ,że nie masz szkód z zimnicy ?
Wieczorem zajrzę do ciebie
U mnie też jest zawsze zimniej od jesieni do wiosny. Bo lato to grzeje zawsze mocno i sucho.
Jakoś wrzesień nas nie rozpieszcza. ubiegły weekend był cały mocno deszczowy.
Dziś chmurki i słonko sie przedziera. Koszenie jeszcze mnie czeka.
Ale masz fajnie, że masz taki gąszcz werbeny. U mnie ta jedna jedyna reprezentantka.
Hmm a nie lepiej na wiosnę sadzić sadzonki ? W domu da sie je przezimować ?
Nie znam się na tym zupełnie.
Teraz się pochwalę, że miałam okazję obejrzeć ogród. Ania jest serdeczną, przemiłą gospodynią i wielkie dzięki dla niej za gościnę całego towarzystwa.
Wstawię parę fotek z jej ogrodu.
Hortensje Anabell z olbrzymimi kwiatostanami - jeszcze takich nie widziałam.
Marta, jak Ty to dobrze rozumiesz, chyba masz szósty zmysł
Floksy muszą się rozrosnąć, ale w moim przypadku długo szukałam koloru, który lubię
Tego floksa wyprosiłam na spotkaniu ogrodowiskowym od Andrzeja z Ogrodu w mieście ogrodzie. Jakoś Andrzej teraz zamilkł, ale ogród i otoczenie ma rewelacyjne.
Tak, białe anemony teraz aż krzyczą na rabatach. Dobrze, że mam je w kilku miejscach
Dzieki Gosia. Mam go 3 lata ale nie zaywazylam zadnych siewek? Moze przez wiorki drzewne dookola?
No I chyba zabiore go na nowa dzialke, bo tu potrzebuje sucholubne rosliny na pelne slonce, wiec roszady planuję
Hortensje pod palmami ! Tak trochę egzotycznie to wygląda
Fajne te twoje alejki, przyjemnie pospacerować podziwiając hosty, krwiściągu,rdesty, róże i cała resztę...
Jeszcze kilka kwiatków
Kosmosy w słońcu.
Olivia tworzy udane towarzystwo dla samej siebie - kolory młodych listków pięknie zgrywają się z kwiatem.
Jeżówki Green Jewel - w zeszłym roku nieumiejętnie zebrałam nasiona, w tym zamierzam rozmnożyć na potęgę.
Jak dobrze, że weekend życzę radości ogrodowych i nie tylko