U Beatki jest na pewno barwinek.
Dobry pomysł z trzmieliną pod hortensją, Pewni u Ciebie jest Emerald Gaiety.
Hortensje można podsadzić żurawkami, irgą płożącą Major, pachysandrą, bergeniami, hostami niskimi.
Paweł ma rację, wg sztuki ogrodniczej tak się robi. Ale jak robię ogród nawet późną jesienią jednak i tak przycinam pomimo wszystko, żeby figury miały taki kształt jaki powinny, bo oddaję ogród i efekt się liczy.
U siebie też pociachałam "piórka" które wystawały. Cis już nie rośnie.
Moniś, nie zrobiłaś źle. Ja dwa dni temu zrobiłam to samo, poucinałam cisowi pojedyncze "piórka"... nic mu nie będzie, a jak nawet wypuści i cosik przymarznie, to poucinasz wiosną.
Ten cis ma pokrój dość wyprostowany, gdyby gałązki miał ukośne można by było przygiąć do dołu i przymocować, wtedy bu uzupełnił dolne piętro.
Marku bardzo fajnie samemu rozmnaża się trzmielinę, zamiast kolorowych "Emerald'n Gold" czy "Sunspot" można dać "Coloratusa". Ona jest zielona, ale ślicznie się przebarwia na bordowo.
Bo chyba u Ciebie te pstrokate nie bardzo pasują?