W tym tygodniu przyszły również donice Coubi do salonu i mus było je obsadzić, na razie Noliną, zobaczymy jak będzie się trzymać jest też zamioculcas, ale on chyba powędruje do babci
Uff dzisiaj piękny dzień, ale w zakupach bo za oknem śnieg
Byłem z samego rana na giełdzie już na przedświątecznych zakupach.
Na początek hiacynty białe i niebieskie
Mam nadzieję, że już niedługo zaczniemy to rozweselanie, bo na razie zrobiło się sterylnie biało. Twój ogród będzie wtedy bombonierką kompletną, z kolorowymi czekoladkami, mniam
Chińskie dziadostwo i tyle. Ciekawe czy Joli będzie działał? Chyba najlepsze są te pehametry z buteleczką, chociaż dużo babrania z tymi próbkami i chciałam sobie życie ułatwić.
U mnie też po 20 marca zaczyna się dziać, bo wcześniej jednoroczne się wyciągają zanim dotrwają do pory sadzenia.
Jedna z moich werben ma już pąk kwiatowy i rosną jak szalone. Te wysiane jakoś się nie kwapią, zrobiłam eksperyment i wysiałam część przykrywając ziemią a część nie. No i cisza.
A ostróżki są bylinowe, ale z grupy Pacyfic, więc raczej niedługowieczne. Jednoroczne ostróżeczki posieję od razu do ziemi w kwietniu.
Ostróżki rosną sobie w doniczce, będzie ich tam z siedem albo osiem. Fajnie że się tak stało, bo do maja będą już spore. W werbenach wyrosły sobie orliki, w mircie lobelie, mam w tym roku sporo niespodzianek.
Śnieg sypie od wczoraj non-stop. Tak sobie myślę, że przy tych minus piętnastu, co mają być, to i lepiej że wszystko przykryte, nie zmarznie. No ,bo nie mam jak inaczej się pocieszyć. W dodatku drewno do kominka mi się skończyło. Ha, w zeszłym roku miałam już posianą o tej porze marchewkę, rzodkiewki i to nie w żadnej szklarni. A miałam tu nie marudzić.
Przyszedł sobie bliżej i trochę mnie denerwował ,sam nie jadł siedział sobie i dalej siedzi ...i odgania wszystkie ptaki
Kos umie się dzielić , sikorki i wróble i czyżyki też a ten samolub nie pozwala się zbliżyć
Jak kobea ma wąsy to koniecznie już trzeba ją przesadzić, bo plączą się te sadzonki bardzo. Ja tak miałam w zeszłym roku i wsadziłam taki jeden duży kłąb, może dlatego zanim zaczęła rosnąć, minęły wieki i późno zakwitła. W tym roku już nie popełnię tego błędu i wsadzę każdą do osobnej doniczki.
Moje wzeszły szybko i ładnie, aż dziewięć na dziesięć nasionek, na zdjęciu widać tylko siedem, wiec musicie uwierzyć na słowo.
Iwuś! Dziękuję za życzenia! Jak dotąd dzień dobry, Nasionka kann popękały i wystawiły kiełek. W poniedziałek idą do donicy. Wielkie nie urosną w tym roku, ale zadatek na nowe roślinki na przyszły rok będzie.
Jeszcze wzeszły cleome. Dziewczyny, kto nie siał jeszcze nasion cleome, to po wysiewie i podlaniu, zawińcie w reklamówkę i na kaloryfer. 3 dni i są. Ziemią nie przykrywałam.
Spróbuję następne nasionka wykiełkować w ten sposób. Idzie z kolejki werbena, aktualnie moknie w rumianku.
Kasiumam wrażenie,ze ta zima bedzie do Bożego Narodzenia,bo to,co jest w pogodzie teraz optymistycznie nie nastraja,a prognozy tez zimowe co najmniej na najblizsze 2 tygodnie.