U mnie dziś spokój, śnieg nie pada, to dobrze, z łopatą nie trzeba będzie ganiać, słońce się trochę przedziera, ale z marnym skutkiem, oby do wiosny
Takie widoki miałam pod koniec marca zeszłego roku, zobaczcie jakie tulipany już duże były:
I jak tu nie oszaleć, koniec marca a śnieg za oknem i to ile.
Ale jest nadzieja, boćki przyleciały i nawet mnie ten śnieg już tak nie przeraża.
To je jeszcze muszę coś powiedzieć: przepiękne kolory są u Ciebie w ogrodzie. Plamy bordo - bardzo lubię ten kolor. Przepiękne miejsce. Jestem zachwycona.
Wklejam bukiecik roślin w kolorystyce ale czy lubiących kredę? U mnie granit.
Dzień Dobry!
Niesamowity widok. Jestem oczarowana wszystkim.
A położenie warzywnika rewelacyjne - jak piszesz dla kondycji - i dla zadumy nad pięknem przyrody wokół. Proszę o pokazanie warzywnika w lecie i jesienią.
Agata coś mi się pomieszało.... swoje boćki ...to tłumaczy bliźniaki Masz je po znajomości
Jak będą głodne ..to lecimy je dokarmiać.. już wiem, że kocia mokra karma jest dobra.... wykupię Biedronkę.. z kociej i Ci podrzucę.. obserwuj A co??? Biedronka ma mieć z Ogrodowisaka tylko utarg na kwiatkach???
Bogusia.. odnośnie krzewuszki wariegata.. moja ma ponad 2 metry... muszę ja trochę ograniczyć ..
Przyszłam też wskoczyć z jakimś tańcem.. walcząc ze śniegiem....
A tu mowa o krzewuszce.. też ją mam, tylko swoje pozwoliłam rosnąc i jest wielka ... ciekawe jakbym teraz ja przycięła krótko...tzn latem jak przekwitnie.. i potem w kulkę formować????? Tylko czy nie za stara? Wrzucę u siebie...
Zbyszku lepiej póżno niż wcale ------wszystkiego najlepszego co się szczęściem zwie i zdrowia Ci życzę,Fajnie że jesteś bo ogród ekstra i zimą wiosny trochę można zobaczyć i nie tylko .Fajne te rozmowy biednych ptaków.Przesyłam do życzeń kfffiatucha. Jednym słowem FAJNIE
Iwonko u na dzisiaj słoneczko i 2 na minusie które wstrzymało topnienie śniegu. Patrzę na prognozę norweską i niestety czeka nas wyraźne ochłodzenie.
Haniu dziękuję za uzupełnienie informacji o nawozach. Rh dostaną wobec tego granulki natomiast hortensjom na start rozpuszczę w plastikowej butelce. Później też granulki. O tyle jest
problem z hortensjami że mam posadzone pod świerkiem a tam deszcz słabo dociera. Podlewam więc na bieżąco.
Liczę na to że jak się lepiej ukorzenią to złapią więcej wilgoci z głębszych partii gleby.