Bogusiu, i pewnie masz jeszcze więcej nasion...?
ja właśnie bardzo się ograniczam w zakupach wiosennych dotyczących nasion kwiatów - nie mam ochoty ich wysiewać, pikować itd... ale oczywiscie juz kilka kupiłam...
Danusiu, mam do odsinieżenia 30m chodnika w centrum miasta, w tym roku zaplaciłam już mandat za to, że nie odsnieżyłam tego na czas, nie dyskutuję inie negocjuję mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi - płacę i płaczę...
Sama bardzo żle znoszę ten okres przedłużającej się zimy, ale pomyślałam, że może jak się oswoimy z tym co za oknem...
co do robienia zdjęć przeze mnie nie są najlepsze, odsyłam wszystich zainteresowanych do wątku na naszym forum "Leszczyna turecka" same zobaczcie nie jest to szczyt, ale mimo wszystko nikt mnie nie powstrzyma przed zamieszcaniem fotek mojego autorstwa na "Ogrodowisku"
P.S.
też mam dosyć zimy i z utęsknieniem czekam na to bym mogła w końcu wyjść i zacząć coś robić w ogrodzie.
Dołączam do grona Twoich fanów i bez przesady - fantastycznie przeobraziłaś stare na nowe !
Pomysł skopiuję u mojej mamy na jej działce, może się nie pogniewa
Kiedyś w puste miejsca po zbiorach moja córcia siała babci kapustę ozdobną i jarmuż, było atrakcyjnie na grządkach do końca, a jarmuż zdrowy i pyszny ugotowany z mlekiem kokosowym i orzeszkami.
Ale dla kogoś te kwiatki hodowane na parapecie to wielka radość i cieszy się tym jak rosną) Zimą dni są bardzo krótkie i jak się wraca z pracy to juz ciemno, u nas zimno, ponuro i brak słonca to i kiedy robić te zdjęcia. Żeby wjechać do garażu to musze niezle namachac łopatą a potem jeszcze tysiace innych obowiązków a przyrode spowita sniegiem to podziwiam z okien jak wstaję rano samo życie. A może Ty nam pokażesz przyrodę spowitą śiegiem? pozdrawiam
Długą drogę będziemy sobie umilać na słodko Ja nie mam takich postanowień na okres postu, więc jutro sobie z Anią pofolgujemy
Obiecałam sobie jedynie, że będę się więcej ruszać