Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Tess"

W Gąszczu u Tess 16:04, 28 lis 2014


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
Tess, przyszłam do Ciebie, żeby połączyć się z Tobą, co jeszcze prac ogrodowych nie skończyła. Ja jeszcze w polu - a byłam już bliska finiszu. No przesadzam, powiedzmy tak oględnie obrazowo, przenośnie. Miłej pracy.
W Gąszczu u Tess 15:33, 28 lis 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Kochani, na razie krótko gremialnie i ogólnie dziękuję Wam wszystkim za gratki i kwiatki

Obwieszczam też koniec świętowania

Zarobiona jestem po uszy, więc wpadam tylko na chwilkę, żeby zapytać, co mam zrobić.
Dziś w nocy był u mnie duży mróz (termometr na północnej stronie, od ulicy, pokazał rano -10stopni.
w ogrodzie było zapewne trochę mniej, jednak zmroziło ziemię, rodki pozwijały liście, żurawki i trawnik zamarzły...

Czy podlać dzisiaj wieczorem ogród obficie? Jak myślicie?
Poradźcie, proszę

wieczorkiem, jak będę już w domu, odpowiem na posty.

Wybaczcie, musze spadać do roboty.

Ogród u stóp klasztoru 21:15, 26 lis 2014


Dołączył: 31 sie 2010
Posty: 7524
Do góry
IRENKA ----może masz racje . teraz wszystko się robi na sztukę ,żeby sprzedać i szybko sprzedać .to także dotyczy drzew szczepionych . już od jakiegoś czasu staram sie takich nie kupować wolę poczekać dłużej bo siewki to twarde sztuki .
niestety niektóre drzewa występują tylko szczepione i dooopa ,trzeba takie kupować

BABKA --- Ola juz wpadam co u ciebie . to nie są chore urojenia , chcę ci tylko oszczędzić latania z łopatą . docelowe wielkości nieraz wystrzela znienacka np. po 3 latach i wtedy przesadzanie jest masakryczne

KINDZIA ----hahahaha i to siarczan i to siarczan -nie przejmuj sie najważniejsze że za bardzo nie zaszkodziłaś , bo on bezchlorkowy ,a to najbardziej szkodzi rodonkom . ten potasu to dla lepszego kwitnienia np. bylin, i amonowy zakwasza podłoże i lepiej rosną rodonki ,azalie wrzosy..i hortensje .bywa też nie we wszystkich nawozach jestem orzeł

TESS--Teresa są różne opinie . a to tez zależy od ziemi w ogrodzie ,miejsca itp. uważam że warto spróbować . w końcu nie od razu musisz kupić 50 róż . możesz na początek 2-3 angielki kupić i zobaczysz jak się u ciebie sprawują


LAUROWIŚNIA ---- Agata Munstead Wood też była na liście ,ale dopiero reorganizację angielki zaczęłam ,mam w planie wywalić te wielkie rozplenice moudry . musi być jakaś zmiana , bo jak się nuda wkrada na rabaty to już mnie korci . zamienię je na Malepartusa -jest bardziej strzelisty ,mniej rozłożysty i jeżówki będą miały więcej miejsca . wtedy może znajdzie się miejsca na Munstead Wood...


PSZCZÓŁKA ----Ewka ja jeszcze w tamtym tygodniu wsadziłam co nie co ...zobaczymy czy sie spóźniłam, jednak zawiedziona jestem wielkością kłączy irysów ze świata cebul ... takie kiełki wielkości psiego zęba ...zobaczymy
Wariactwa nasze niegroźne ....psychiatryk nam nie grozi ....najwyżej reumatyzm ,co się sąsiadami przejmujesz .....moja znajoma dostała od męża na urodziny taka górniczą latarkę na czoło żeby sobie już do rana mogła spokojnie w ogródku robić . biedny chciał jej na złość zrobić a ona tak się ucieszyła i.....robi z nią na czole w nocy .



Dwa ogrody 18:23, 26 lis 2014

Dołączył: 19 sie 2012
Posty: 7826
Do góry
Kindziu, mam nadzieję, że nornice nie dotrą do Twoich róż. Nalewki to wdzięczny temat, swoje dopiero zamierzam pozlewać i połączyć z cukrem, wcześniej czasu było brak
Ewo, jeżynową naleweczkę też kiedyś robiłam, co roku próbuję zrobić z czegoś innego, tylko dereń zawsze jest robiony i likier z kwiatu lipy.
W ogrodzie praca nie zakończona, czekam na sobotę, dziś tylko zebrałam nasiona werbeny, mokre główki suszą się.
O świętach jeszcze nie chcę myśleć, to już tak blisko, a o nowych dekoracjach to chyba nie mam co marzyć, chyba że wianek jakiś zdążę zrobić Za to u Ciebie przegląd pór roku świetny
Irenko, rozmawiałam z Bociusiem o zawilcu wielkokwiatowym, który kwitnie w maju, o takim właśnie

a Ty chyba szukasz jesiennych mam je również, ale są świeżo przesadzone i pomieszane różowe z białymi. Dopóki nie zakwitną, nie rozróżnię koloru.
Bogdziu, buziam Mówiłyśmy o majowych zawilcach. Mam także zawilca wielosiecznego w kremowym kolorze, ale to ubiegłoroczny zakup, właśnie wypuścił świeże listki, wyglądają jak u marchewki, tylko dlaczego się już obudził?
Małgoś, pozdrawiam również
Liriope od Ciebie żyje po podzieleniu, nawet zawiązało nasiona?

iwonadm - dzięki za inspirację u mnie pastella powoli już gubi liście, ale jeszcze kwitnie i w pąku. U Reni zastanawiałam się, jaką różę posadzić pomiędzy nią a bukami.
Myślę o Falstaffie, bo mam swój ukorzeniony, o ile przetrwa zimę Pomiędzy pastellami rośnie lawenda Viva, a przed nimi przywrotnik, żurawki i jedno z nich
muszę stamtąd wiosną zabrać, tylko jeszcze nie wiem co Wszystkie nasadzenia z lata, więc rośliny jeszcze małe. Róże czekają na kopczykowanie
Tess - u mnie sezon jeszcze nie zakończony, róże do zabezpieczenia, pojedyncze świeże byliny również, hortensjom muszę dokończyć podsypywanie kompostu, trawy powiązać, resztę cebulowych posadzić zima musi się jeszcze wstrzymać W międzyczasie posadziłam obwódkę z bukszpanów, zaczęłam inną małą zmianę, ale nie skończyłam i reszta musi poczekać do wiosny.
Dzisiejsze pączki, chyba ostatnie w tym roku






Lawendowy zawrót głowy 14:22, 26 lis 2014


Dołączył: 29 lip 2014
Posty: 19078
Do góry
Tess napisał(a)
Jak można tak pędzisz z wątkiem??? Mam chyba z 1000 stron do nadrobienia!
Wejście z donicami i latareną cudne. Te fragmenty ogrodu które już zobaczyłam wyglądają obiecująco. Zostawiam ucztę oglądania na wieczór.



Tess tam nie co nadrabiac hah plisss obrazkowe tylko a wazne info o komposcie wypisze Ci strony
Lawendowy zawrót głowy 14:21, 26 lis 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Jak można tak pędzisz z wątkiem??? Mam chyba z 1000 stron do nadrobienia!
Wejście z donicami i latareną cudne. Te fragmenty ogrodu które już zobaczyłam wyglądają obiecująco. Zostawiam ucztę oglądania na wieczór.
Ogród do kwadratu 14:17, 26 lis 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Aguś?
Owocowo-warzywno-ozdobny bałagan - czyli o tym jak wcisnąć kolejną roślinkę do mojego ogródka 14:15, 26 lis 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Też wykopałam i wsadziłam werbenę do doniczek.
W ub. roku świetnie przezimowała. Wiec mam nadzieję, że i teraz się uda.
Trzymam na nieogrzewanej klatce schodowej. Ale przy oknie.
Mysle jednak, że da radę i bez okna. Wiosną, jak zacznie wypuszczać młode pędy, gdzieś w widniejsze miejsce przestawisz.
Ogród nad Rozlewiskiem 14:10, 26 lis 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Kochani, wiem, że zaniedbuję ten wątek, ale czasu mi nie wystarcza na jeden, a cóż dopiero na dwa

Sezon w ogrodzie nad Rozlewiskiem zakończyłam. I to już w październiku.
Wiem, że za wcześnie, ale tak się w tym roku złożyło, niestety.

Oprócz powiększenia rabatki hortensjowej niewiele więcej jesienią zrobiłam.
Przy siatce posadziłam dwa clematisy Summer Snow, liczę na delikatną przesłonę utkaną z lisci i gwiazgkowych kwatuszków.
Posadziłam długaśną obwódkę z żurawek. Nie wiem, co z niej zostanie, bo jesienią uaktywnił się kret i jakies inne podziemnie zyjące stworzonka, które akurat w tym miejscu zrobiły sobie scieżkę i harcują.
Zrobiłam tez hostowisko, bo mi się żal moich host zrobiło, co od dwóch sezonów w donicach siedziały.
Pokażę później, nie mam obecnie pod ręką zdjęć.

Mam kupę planów nasadzeniowych na przyszły rok. Co z tego zrealizuję - zobaczymy. Pewnie się jeszcze do wiosny te plany zmienia
Strasznie podoba mi sie rabata Magnolii, jaką pokazała Skromnej Dance. Ale ona (ta rabata) jednostronna jest, a ja chciałabym żeby z dwóch stron ładnie sie prezentowała.

Dziękuję, że zaglądacie
Postaram się zdjęcia wrzucić (ogrodu mam mało, ale Bug cudny muszę Wam pokazać).



Aniu, nie zbierałam. Nawet nie mam pojęcia, czy pod brzózkami pojawiły się koźlaki.

Ogrodnik Mimo Woli cd 13:53, 26 lis 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Byłam, zaległości nadrobiłam, z TC (trzeciego cycka) się uśmiałam
Kwiatowy ogródek Monteverde 13:53, 26 lis 2014


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
Tess napisał(a)
Znalazłam - o kamasji Cusickii piszą, że kwitnie maj-czerwiec i wrzesień-październik.

Biały Kamasja (Camassia) Leichtinii Alba, zdjęcie z października
W Gąszczu u Tess 13:43, 26 lis 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Mirka napisał(a)
No nie mogę to jakiś żarcik jesteś niemożliwa z tym najwolniejszym wątkiem zobacz od kiedy ja jestem i ledwo setunia za mną tak więc palmę najwolniejszego wątku ci odbieram haha


Chciałabyś! Ale palmy pieszeństwa w tej kategorii nikt mi nie odbierze, bo otóż w wątku Ogród nadd Rozlewiskiem mam niespełna 91 stron, a założony został 11 maja 2012 roku.
Ha!
W Gąszczu u Tess 13:16, 26 lis 2014


Dołączył: 01 lip 2012
Posty: 12329
Do góry
Tess napisał(a)
Kondziu, Danko - bardzo dziękuję za gratki i kwiatki
Piekna ta tegoroczna miłość, Kondziu.
Plany zrealizuję, w sposób zgodny z planem albo i nie

Mirko - żarciki się Ciebie trzymają Pędzę? Ten wątek (co do zasady, bo rzeczywiście obecnie ciut przyspieszył) w tempie zółwiowym się posuwa. Te 500 stron powstało przez dwa i pół roku
Palma pierszeństwa w kategorii "najwolniejszy wątek" bezapelacyjnie mnie przypada
No nie mogę to jakiś żarcik jesteś niemożliwa z tym najwolniejszym wątkiem zobacz od kiedy ja jestem i ledwo setunia za mną tak więc palmę najwolniejszego wątku ci odbieram haha
Kwiatowy ogródek Monteverde 12:46, 26 lis 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Znalazłam - o kamasji Cusickii piszą, że kwitnie maj-czerwiec i wrzesień-październik.
Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 12:28, 26 lis 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
I ja mam nadzieję, że Madżen do wiosny marzenie o platanach pozostawi do realizacji w następnym ogrodzie (tym co ma byc za 10 lat, przy domu na wysokiej skarpie).

Lepsze jest wrogiem dobrego.

Ale - jak powszechnie wiadomo, bo głoszę wszem i wobec - ja się nie znam na drzewach, zatem mojego zdania wcale nie bierz pod uwagę
Kwiatowy ogródek Monteverde 12:17, 26 lis 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
monteverde napisał(a)

U mnie kwitła aż do teraz


Naprawdę????
Czy my mówimy o tej samej roślinie?
Widziałam gdzieś w necie, że dwa okresy kwitnienia kamasja ma (a może tylko ta jedna odmiana), ale myślałam, ż epomyłka jakaś.
a jiki masz kolor?
W Gąszczu u Tess 12:10, 26 lis 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
Kondziu, Danko - bardzo dziękuję za gratki i kwiatki
Piekna ta tegoroczna miłość, Kondziu.
Plany zrealizuję, w sposób zgodny z planem albo i nie

Mirko - żarciki się Ciebie trzymają Pędzę? Ten wątek (co do zasady, bo rzeczywiście obecnie ciut przyspieszył) w tempie zółwiowym się posuwa. Te 500 stron powstało przez dwa i pół roku
Palma pierszeństwa w kategorii "najwolniejszy wątek" bezapelacyjnie mnie przypada
W Gąszczu u Tess 12:03, 26 lis 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
magnolia napisał(a)

A o kamasji napiszę u Ciebie, bo spore jest zaintersowanie nią- dziewczyny i pojedyncze chłopaki kamasję w pełnym słońcu sadźćie tylko jak macie wilgotną ziemię. Jak macie suszej, łatwo przesycha, koniecznie w półcieniu

No ciekawe, jak ona mi się sprawdzi zatem. Posadziłam w pełnym słońcu, ale glebę mam gliniastą, to chyba trzyma wilgoć?

Toszka napisał(a)
....a miało u mnie nie być kfiutków... a miało...
a wy tu tak kusicie
i jeszcze na niebiesko...
nie, no po prostu zła jestem...
i jeszcze Magnolia pisze, że na wilgotną ziemie ta kamasja...
może do wiosny zapomnę....

Bez kfiatków??? No nie da się Szczególnie bez cebulowych wiosennych.
Nie zapomnisz, już ja Ci przypomnę (o ile kamasja nas zachwyci, co będzie wiadomo przeciez już wiosną)

laurowisnia napisał(a)
Toszka, to ja napiszę, że ma swoje wady, kwitnie krótko i lubi się pokładać, ale mam tą zwykłą więc jak dziewczyny napiszą, że odmianowe są w tym względzie lepsze to nic na to nie poradzę.
Mam kępę wsadzoną właśnie przy czosnkach i jak pamiętam to przekwita jak czosnki otwierają swe główki.

Hmmm, ja w zasadzie nie wiem, jaką mam... Rzeczywiście pokładała się tam, gdzie miała bardzo sucho (bo rosła pod morelą). Ale jedna się jakoś przemieściła(?!), rosła samotnie - ta pięknie kwitła i była prosta.

magnolia napisał(a)

własnie to chyba zależy od miejsca w którym rosnie- u mnie ( sama gatunek, bez odmiany) nigdy się nie kładzie, stoi sztywno i spotyka się z czosnkami Purple Sensation- to połaczenie ze zdjęcia własnie. Te czosnki są wczesne, sporo wczesniejsze niż wiekszość innych

No i tu - przy czosnkach - zaczynają się schody... Bo ja mam tam Gladiatory. Czyli się nie spotkają. Trudno, będę za rok kombinować
W Gąszczu u Tess 11:55, 26 lis 2014


Dołączył: 17 maj 2012
Posty: 12482
Do góry
agniecha973 napisał(a)
Poczytałam o sadzeniu kamasji, he he. Śmieję się, ale tak naprawdę to nie jest mi daleko do tego sposobu działania
Cebulowe do donic!!! Zapomniałam! Leżą w piwnicy (a miałam już żadnych cebulowych do donic nie wtykać). Pozdrówka.

No często z moich podzadań w celu realizacji jednego prostego punktu też się smieję Ale czasem ręczki i plecki bolą, czas ucieka, a do realizacji punktu planu ciągle daleko
Ja też często przypominam soebie o czymś, czytając o tym u dziewczyn

Pszczelarnia napisał(a)
Siarczan potasu i towar eksportowy. Mus zapisać te łyżeczki. I zastanowić się nad swoim towarem eksportowym - co by to mogło być? Ależ tu przyjemnie!

Dziękuję Pszcżółko za tak miłe słowa Bardzo cenię sobie Twoje opinie. Połaskotałas moją próżność


magnolia napisał(a)
Tess czytam u Ciebie o planach ogrodowych, twoerezniu ogrodu trzy sezony i efekcie na jednej rabacie. mama wrażenie że mam tak samo, albo nawet mniej, że wciąż coś czeka u mnie na ostateczny lifting, a najczęściej na wielką przewrotkę.
czasem spogladam na ogród i myślę że pracujemy, pracujemy, a wszytsko w powijakach. Wtedy mój M. się na mnie wścieka że czarna strona mojej natury ze mnie wylazała, że'spójrz ogród prawie gotowy'.No to się zamykam i tylko go pod nosem obrzucam obelgami że cholerny optymista,oslepł chyba.
I tak ciągniemy kolejny sezon.


jakbym o moim eM. czytała Czasem patrzy na to co robię (po raz 10 przesadzam coś na innemiejsce w ogrdzie) i (z usmiechem) mówi, że to nie jest normalne
Kwiatowy ogródek Monteverde 11:46, 26 lis 2014


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
Tess napisał(a)
Aniu, jak to "pączków nie otworzą"? To kamasja kwitnie także jesienią?
Dzień dobry z rana

U mnie kwitła aż do teraz
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies