Przybiegłam zobaczyć u ciebie biedronkowe ciemierniki. Zeta mam nadzieję, że doczekają do wiosny i pójdą do ogrodu. Fajnie bo masz ich kilka. Naliczyłam trzy, zgadza się.
Mam zdj. miodunki z ubiegłej wiosny z 4 kwietnia. Gdy ona jest w takim stadium rozwoju, to kwitną dopiero przebiśniegi i krokusy. Mało co jest zielone. Liście będą dużo większe jeszcze.
A to dzisiejsze obrazki zimowe z mojego osiedla. Zauważyłam, że śnieg ładnie podkreśla pokrój krzewu i plątaninę gałązek.
Piękna jest zima, ale dobrze że ma się ku końcowi.
Witaj Ewelinko .
Przycinanie sprawia ,że on eładnie sie krzewia , warto pamietać że idealne sa odmiany niskie wówczas efekt jest powalajacy .
Odmiany wyzsze też warto przycinac , bardziej sie krzewią i maja więcej kwiatostanów.
A to moja pupilka Salomon .
No i mamy znowu zimę, ale czemuż tu się dziwić, mamy pierwszą dekadę lutego. Dzisiaj w Biedronce kupiłam sobie ciemiernika białego (Helleborus Niger). Jest to mój pierwszy ciemiernik, mam nadzieję, że nie będzie problemu aby potem rósł w ogrodzie. Może to będzie początek, a potem będą następne. Jestem ciekawa kiedy właściwie w naszym klimacie kwitną ciemierniki? A może ktoś ma już doświadczenie z przesadzeniem takiego ciemiernika który najpierw postoi w domu, a potem przesadzony jest do ogrodu.
A oto on.
Grażynko jak tak do nich wzychasz i chcesz je mieć, to trzeba wziąść dziabaczkę i wydziabać u mnie
a potem posadzić u Ciebie
Ale to późnym latem , bo trzeba rozdzielić kolorkami.Teraz nie pamietam, gdzie który kolorek!
tylko musowo się przypomnij ,bo może mi wylecieć z głowy!
Niczym specjalnym ich nie karmię. Garść azofoski na wiosnę i to wszystko
mam jeszcze białe, jeśli masz ochotę
Bozenko,dpoiero pomyslałam,zeby poprosic cie o rozpoznanie pączków,a tu juz mam gotowa odpowiedz.W takim razie czkekam na kwiaty azalii,bo na ten raz co kwitła to miała piekny kolor kwiatówe,jak poszukam to wsatwie,chyba w 2011 roku to było.Pieris ma paki,nie mam dobrego aparatu i moze nie widac,ale jak bedę spacerowała po ogrodzie to pstrykne.
Bozenko,a może ty znasz ta roslinke zieloną w doniczce?
Sobota będzie ostatnim dniem pobytu wnuczki u babci i dziadka. Ponieważ z wyjątkiem lodowiska nie ma zabaw i sportów na śniegu, bo go po prostu brak, wymyślamy różne zajęcia. Dzisiaj zrobiłyśmy dla Mamy i Taty to: