było jeszcze ogrodzenia. Są do dzisiaj, mam nadzieję, że w tym roku znowu pięknie zakwitną.
bardzo mi sie podobają! I w jakiej ilości!
Białe widziałam w Holandii .Były ogromne.Ale w tedy nie miałam jeszcze ogrodu. Może i dobrze,bo chyba bym nawiozła tych i innych cebul wiadrami!
Mieszkaliśmy w prawdziwym raju - cisza totalna!
Śniadania na zacienionym tarasie...
Zapachy rozmarynu i lawendy były wszechobecne
Nie mogę się doczekać kolejnej podróży właśnie tam!
Witaj
Celinko mogłabyś wrzucić jakies zdjęcie tej róży angielskiej,poczytałam troche i wydaj mi się ze mam
jedną jeszcze ze starej działki, ale ona ma ze 2 m ale kwiaty piękne.
Oile masz takie zdjęcie
Bogusiu te na fotkach to młodziaki.mam nadzieje ,że zima im nie zaszkodzi i urosną dużo wyższe w tym roku. Austina kupię w tym sezonie. - niestety są dość drogie,ale jak się chce mieć to trzeba zapłacićTe na fotkach to Harknessa
Kasiu, jeśli podoba ci się to drzewo, nie powinnaś rezygnować; posadziłam 2 paulownie, ze względu na to, że przynosi szczęście i dlatego, że jak kwitnie na bezlistnych gałęziach, wygląda bajecznie!!!!
Miałam 2 różne odmiany, straciłam tę bardziej odporną i najpiękniejszą ,,Hulsdonc", ale tylko z naszej winy, miała nawet pąki kwiatowe na 2 - letnim egzemplarzu!!!
Natomiast druga, jest u nas już 3 zimy, nie okrywałam jej od początku i swoją prowadzimy jako drzewo, mnie zależy na kwiatach, a nie na liściach. Zimuje bez problemu, szybko rośnie, ale dbam aby było dość wilgotno, bo to lubi, jak metasekwoja. Dołem jest podsadzona bluszczami, hostami i liliami;
liczę, że doczekam się kwiatów..kiedyś i podoba mi się jej kora, jak jest młode drzewo, jest taka jak aksamit w białe kropki
oto ona
Grażyno, ja z innej beczki, czy drogą na Jodłów da się pobiec na biegówkach? Byłaś tam teraz albo Darek wie?
Ewo,
droga jest odśnieżana - tj. biała i ubita, nie sypią jej solą tylko żużlem i tylko do końca wsi dalej w lesie jest zupełnie biała, więc warunki są pewnie idealne
wybierasz się?
My jutro jedziemy na Czaną Górę poszaleć troszkę
Hej dziewczyny
pozdrawiam w dość pogodny piątek
nie jest źle tylko -6 i nie śnieży, chociaż się zanosiło na małe padanko
miłego popołudnja, ja niestety śmigam do pracy
Storczyk wczoraj kupiony już wie, gdzie jego miejsce
a ja dopieszczam inne doniczkowe (kąpiel była)
Dzisiaj wpadam do południa z wizytą, bo wieczorem po pracy będę padnięta miłego dnia Jolu do wieczorka zaglądać będę ale nie zawsze pisać Kwiatuchy po dopieszczeniu takie dorodne i zadowolone zerknęłam, że z liści sansewerii pleciesz warkocz...ciekawa inspiracja, robiłaś to już wcześniej? miłego dzionka