Kasiu , no wychodzi że napisałam , to prawie jakbym sama napisała cały swój watek bo wyszło by 1500 stron. Sama sie dziwię że tyle napisałam.Nie czytaj całego starego wątku bo strasznie dużo tego a nie wszystko ciekawe.Myślę że jak poznasz trochę osób z Ogrodowiska to tez dużo będziesz pisac bo tu same fajne osoby są i chce sie z nimi pogadac, a właściwie bez przerwy gadac. Dzieki za kwiatka i gratulacje i idę zajrzec co u Ciebie słychac.
Dzięki uprzejmości Gabrysi (Ogród dla roślin o mocnych nerwach) wklejam u siebie zdjęcie drzew Paulownia zwane Cesarskim drzewem, które kwitną przepięknie! już myślałam, że znalazłam dla siebie drzewo na soliter od frontu działki, już widziałam oczyma duszy ...ale... przy bliższym poznaniu (poczytaniu) mój zapał został nieco ostudzony więc chociaż będę miała zdjęcie na pamiątkę )
Dwa tygodnie temu zdecydowałam się przenieść hortensje zimujące w garażu do domu. Miały już nabrzmiałe pąki. Przez pierwszy tydzień stały w zimnej i słabo oświetlonej garderobie. Zaczęłam je podlewać i każdego dnia spryskiwać "odstaną" wodą, żeby nie odkwasić podłoża (tak kiedyś gdzieś przeczytałam) Po tygodniu w garderobie przeniosłam je do najchłodniejszego pokoju, postawiłam przy oknie i zaczęłam nawozić. Dziś jak je zobaczyłam to zajaśniało mi w duszy Od miesięcy nie widziałam tak intensywnej świeżej zieleni. Jak się uda to już wiosną będą piękną ozdobą do donic przed wejściem.
Bogdziu widzę, ze miałaś święto, napisałaś 15000 tyś postów, gratuluję, ja to pewnie za rok może do połowy twojego wyniku dojdę
Pędzisz z tym wątkiem a ja jeszcze czytam pierwszą część
Rośnie wszędzie gdzie mokro . Jej piękno, to sprawa gustu, pewnie już zawsze będzie kojarzona z babcinymi ogródkami.
Tutaj rośnie w samym centrum ogródka (pod napisem na chałupie).
Sanok
Gosieńko fajnie, że wpadasz zapowiadają nasilenie mrozu to i kontratak ciepełkowo-kolorowy musi być ogrodniczki są na to przygotowane całą wiosnę, lato i jesień fotki strzelałyśmy
Donice, które zamówiłaś, są śliczne ta seria Ecolite najbardziej mi przypadła do gustu, są lekkie to dla mnie ważne, bo ciężką donicę z ziemią nikt nie ma siły dźwigać
Kasiu potuptałam po twojej działeczce podziwiałam ośnieżoną sosnę, pochwałiłam nowe nasadzenia i mi pojaśniały mi oczy na widok Oleńki milutko jest u ciebie pozdrawiam a Oli życzę moc ptaszków w karmniku niech się jej serduszko raduje
No właśnie widziałam ślady na śniegu Witaj Aniu u Ciebie to są bajkowe tereny do tuptania u nas tak wzdłuż płotu )) z tą sosną - to nie wiedziałam, że będę musiała raport o nasadzeniach składać, ale nie ma sprawy, trochę już nasadziłam ) mam nadzieję, że nowa rabata przypadnie im do gustu dla żartu mogłam jakieś zdjęcie z Danusi ogrodu podłożyć to by im szczęki opadły )) gorzej by było jakby cały wydział chciał się wprosić na wizję lokalną do bukszpanowego )).....
Myślę, że ten karminik jest dla niej bardzo ważny dla mnie taki był jak mi Tato zrobił, pamiętam do dziś Tulam!
Buziolki dla Was i troszkę ciepełka z mojego ogrodu
A tu już zmiany, jakich dokonaliśmy w ubiegłym sezonie:
-przesunięcie żywopłotu z pięciornika i tym samym powiększenie ogrodu o nową część działki,
-likwidacja placyku wybrukowanego ( miał być wypoczynkowy, ale nie był, to miejsce zupełnie nie przyjęło się:-/) i w to miejsce budowa oczka wodnego ze skarpą
- i zagospodarowanie nowej części ogrodu- głównie chodzi o posadzenie nowych drzew i krzewów owocowych, założenie warzywnika, oraz obsianie (póki co roboczo) na całej powierzchni trawy.
Zdjęcia:
Nie ma placyka wybrukowanego, jest płachta epdm
Wszystko ok, woda może płynąć
A tu już widać:
układamy kamienie (idzie opornie:-/) drzewka owocowe posadzone, podlewamy nasiona trawy, niech już rosnie, bo tam glina straszliwa jest.
A tu widok na oczko wodne z drugiej strony- tych roślin, których nie musiałam wykopywać, to ich nie ruszałam. Dzięki temu takie nie skończone oczko (nie do końca ułożone kamienie, brak roślinności na skarpie) aż tak bardzo nie razi.
Poza tym uwielbiam ta brzózkę, no po prostu uwielbiam ją.
Pozdrawiam serdecznie i przyłączam się do gratulacji
Kwiat godny fachowca od roślin wodnych, piękny kształt i kolor. Bardzo Ci dziękuje. Przy okazji zauważę że robisz jeziorko w cieniu to będzie problem z kwitnieniem lilii ale może masz inne plany związane z tymi kwiatami. Pozdrawiam serdecznie.
Bardzo słusznie.
Sioux, Paul Harriot, Chromatella i kilka innych oraz naturalne, choć lubią, to nie potrzebują dużo światła. Można powiedzieć cienioznośne. Zastanawiam się czy tutaj jakaś lilia będzie, raczej zrezygnuję na korzyść innych roślin..
Pozdrawiam
Dobrze wiedziec bo ja dotad myslałam że wszystkie muszą miec słońce.Musze zapisac żeby nie zapomniec bo to przydatna wiadomośc. A u siebie jestem pewna ze zrobisz piękny kącik z ciekawymi roślinami i będzie co podziwiac. Pozdrówka.