Aniu - patrzę i patrzę na Twój pomysł i zastanawiam się którędy będziesz najczęściej wchodzić na taras? Czy zawsze po trawce - czasem jest długo mokra - szczególnie, że to od północy. Może zrezygnować z ostatniej kostki cisa i ostatniej donicy, by na wszelki wypadek było przejście po betoniku/żwirku/kostce? Lub ułożyć z nich elkę skręcającej prawo po drugiej kostce z cisa. Albo jak poprzednio - donice ułożyć przy schodach. Fakt, nie byłoby wówczas bardzo symetrycznie, ale wydaje mi się, że ciekawiej.
Sorki za marną jakos zdjęcia, pstrykłam z domu tak zimno że nie chce mi się wychodzić na podwórko.
Studnia znajduje się z przodu domu, narysuje plan mojej działki to lepiej to będzie widać.
Zawsze jeszcze się mogę przykuć do pnia mojej czereśni (najgrubszy pień na działce )
Myślę o kwiatach na balkon w tym roku i jeszcze nie jestem zdecydowana. Ale wiem na pewno, że znowu ziołowy zakątek znajdzie na nim miejsce Może nawet w tym samym koszyku
i duża donica z koktajlowymi pomidorami W zeszłym roku dałam Córce kilka sadzonek koktajlowych, wsadziła na balkon do wielkiej donicy i prawie codziennie moje wnuki mogły sobie zerwać małego, czerwonego, mieszczącego się do buzi
Znowu dopadła mnie wena twórcza
Kiedyś kupiłam przecenione wazony ponieważ były lekko pobrudzone. Dzisiaj postanowiłam coś z nimi zrobić aby przywrócić je do stanu używalności. Oto co mi wyszło
Wazon w stanie oryginalnym był poszarzały i smutny.
W trakcie prac
Efekt prawie końcowy, muszę jeszcze kilka razy wylakierowac i zeszlifować.
nad Twoim postem opisałem swój sposób -wykorzystanie pomysłu zależy oczywiście od indywidualnych warunków i ograniczeń -u mnie sie sprawdza
tutaj zdjęcie z przedłużania jednego z odcinków doprowadzałem deszczówką do nowej rabaty z hortensjami i jak widać zaskoczyła mnie ulewa
kawałek rury bez dziurek na odcinku gdzie są schodki dalej jest drenarka
Kochani przeglądając Wasze ogrody, widzę że wiele osób posiada albo dopiero zamierza stworzyć "ciurkadełko". Ja też zastanawiam się nad zamaskowanie studni i wykonaniem "ciurkadełka". Na poniższym foto zaznaczyłam gdzie znajduje się studnia. Jak Wam podoba sie ten pomysł?
Sto lat! i jeszcze dużej, buziaki dla ciebie i spełnienia wszystkich marzeń, nie tylko ogrodowych
A na szarlotkę to ja zawsze i do tego z lodami.....pycha!
Ps kwiatuszka zaraz wrzucę, muszę tylko na drugiego kompa się przesiąść
Na wszystkie pytania odpowiedział Sebek, długowieczność ? - kilka lat, potem oddzielasz zewnętrzne fragmenty kępy i sadzisz.
Jako roślina okrywowa nie nadaje się. W Anglii widziałam takie połacie tej szałwii na rabatach, ale 500 m to przesada, a zimą goła ziemia. Poza tym trzeba ją po kwitnięciu ciągle ścinać, więc to by było nie do ogarnięcia.
A dlaczego chcesz 500 m tylko jednym gatunkiem obsadzić? Zrób rabatę preriową, to też zależy jakie stanowisko to jest czy suche i słoneczne czy umiarkowane?
Asia zakładam że z tym pytaniem nie żartujesz- podstawowa sprawa lilie mają łuskowate cebule z których wyrastają pędy z bocznymi liśćmi w końcowej części kwiaty o różnym kształcie często bardzo podobnych do liliowca
liliowce korzenie mniej lub bardziej mięsiste, szablaste wygięte liście wyrastające z szyjki korzeniowej (głównie) i kwiaty kwitnące dzień góra trzy (najnowsze odmiany)
Oj tak Danusiu wyprostowały mi się zmarszczki wokół oczu od koloru,a usta wygięły w odpowiednim kierunku
Dziękuję i również ciepło pozdrawiam,miło,że znalazłaś czas