Wiem ,Jolu,że to nie pociecha, bo ten rzęsisty do mnie pewnie przywędruje.Ale był mus wyjść na spacer,to sobie wmawiałam,że źle nie jest.No i faktycznie ....lekka mżawka.Teraz kawka.
I poczytanie ,kto co dziś porabia przed kolejnym weekendem.U mnie jutro urodziny wnuka -7-letnie!Ale imprezka chyba w sobotę.
Sprężasz się widzę do pracy,co u mnie nie bardzo wychodzi......ja muszę mieć słońce do tego.....
a tu zapowiadają deszczowy tydzień......Trzeba jakoś rozjaśnić.....może tak?
Co do podniesionej rabaty a usunięcia kamieni to nic trudnego. Nie musisz usuwać ziemi, żeby wyjąć kamienie. To nic nie przeszkadza. Narysuję Ci przekrój skarpy i jak to uformować.
A w prosty sposób zobacz jak to wygląda na rysunku
Haniu, żadne to pocieszenie, że u Ciebie też pada. Natomiast to że zajrzałaś bardzo miłe
Mireczko, "choroto moja" karteczka już przygotowana Nie samym Ogrodowiskiem człowiek żyje, więc mus było najpierw ogórkową ugotować, pranie wstawić, ... Zdrówka
Nie jestem pewna do końca,czy posadzić tego platana kulistego w tym miejscu.
Niby pasuje a jednak jakiś pretensjonalny jest.
Bo tak naprawdę to w tym miejscu jest sad.
Może zamiast niego posadzić jabłoń i będzie sielski klimacik?
Żywopłot zostawiłabym.
Co wy na to?
Beatko,Kasiu! Dziękuję za odwiedziny.Trzeba nabierać dystansu do siebie!Wnuczek udając babcię,nakrywa ręcznikiem głowę,kijaszek w rękę i chodzi kulejąc.I pewnie obrazki takiej właśnie babci serwują nam wszystkie ilustracje w książkach.A potem słyszę:Babciu ,ty taka stara ,a przy komputerze siedzisz?
Ale co ja zrobię,że lubię przy lapku,i chusteczki nie noszę,chociaż kijaszek się przydaje......nie da się ukryć.....
Pozdrawiam koleżeństwo sprzed ekranu.
brzozę można połaczyć z czymś ciemnym, żeby kontrast z korą był duży- np ciemną zielenią.
Od niedawna mam u siebie kostrzewę nitkowatą- Festuca tenuifolia ( nie ostnicę)- jest ciemnozielona, zimozielona i ma śliczne kępy z cieniusieńkich listków, tak cienkich jak ostnica , miękkich.
Myślę że fajnie by wyglądała z brzozą .
Trudno ją dostać, nie jest popularna. W zamian można dać kostrzewę owczą- ta jest silna, i nie do zdarcia, zimą piękną, tylko wg mnie nie wolno jej powalać kwinąć, bo potem jest trochę wylniała. Ja swoją strzygę przed kwinieniem. Polecam ją szeroko, bo ja lubię.
Jeśli chodzisz zimą, albo patrzysz na brzozę i ona daje cień pod sobą, to można posadzić tam tez golterię- latem białe, małe kwiatki, zimą, piękne korale.
Albo mącznicę lekarską- też piękna, zimozielona, z owocami latem i .
jesienią.
te krzewinki będą się lekko wylewać z donicy z czasem, co jest fajne.
Co do cienistej , to pomysł z trawami czy hostami jest bardzo fajny.
Albo bukszpany z czymś nieduzym- np carex Morrovi,itp.
Choć ja bym tez wzieła pod uwagę kule z cisa ( nie każdy będzie przemarzał, trzeba wybrać odmianę) podsadzone właśnie golterią ( do bukszpanu ona nie może być, bo lubi kwaśno, odwrotnie niż bukszpan).
Witam w nowym roku! Kondziu, Agnieszko, Madżenko, Irenko, Miro, Halinko, Bożenko, AniuWu, Gosiu, Zbyszku, Zuzko, Aniu, Boćku, Aniu Monte, Anieszko, Ymmo, Jagodo, Moniko, Kasiu-dziękuję Wam ślicznie za życzenia noworoczne i na 100. W nowy rok weszłam ze starym problemem -brakiem czasu i pewnie wieczorkiem dopiero do Was zajrzę, ale teraz w podziękowaniu kwiatek.
To są owoce ambrowca, zbierane na jednym z głównych deptaków w Antwerpii w Belgii 2 lata temu.
Nie mogłam się im oprzeć. Są twarde, zdrewniałe i mają ogonek ok 6 cm.
Trzymam kciuki za Wasze spotkanie, staram się nie zazdrościć.
bardzo dziękuję za wszystkie życzenia . teraz odliczam dni do spotkania w czarnej górze .
sylwester odespany . wczorajszy dzień obfitował w desperackie poczynania mojego organizmu .......
jak bozie kocham że cały rok nadrobiony w zabawie , choć nie narzekam . jednak ten jeden dzień pozwalam sobie zaszaleć na maxa .
nikt mi nie wierzy w boleści mojego kręgosłupa i moich biednych nóg ......może choć wy mi uwierzycie ...co ??????
u nas po wiosennym tygodniu wreszcie sypnęło śniegiem , ale to jak owsem na noworoczna podsypkę . czego zwyczaj.boję się że jak przyjdą mrozy to roślinki kompletnie bez pierzynki .
przypomnienie lata ----- tawułki arendsa
Piękne lato u Ciebie a okrywasz na zimę trzmielinę na pniu?