Nawozu do trawnika nawet nie mam kupionego jeszcze...W niedzielę ma padać więc jutro zakupy. Liście grabów i mnie denerwują, lecą i lecą. Końca nie widać a przecież małe mam.
Marzenka, mam pytanie. chcialabym sobie posadzić jakieś wąskie drzewko kwitnące ładnie wiosną. Ale takie naprawdę wąskie bo z 1-1,5m od domu przy tarasie. Masz jakś pomysł może? a no i najwazniejsze to miejsce do godziny 14-15 jest w cieniu, potem już sloneczko do wieczora..
moze taki pas wzdluz? A trawy po bokach? Ale jak nie masz weny tylko daj same trawy
Wszyscy w weekend działali - to i my też. NIestety sobota ma ograniczone ramy czasowe - a u nas zapał był na trzy, a udało się jednego i już wiemy że do reszt potrzebny ciężki sprzęt. Ten jeden zniósł to ciężko (moja dusza najbardziej cierbi ze go tak pokaleczyliśmy), ale mam nadzieję ze troskliwa opieka zaoowocuje przyjęciem. Było cięzko, były chwile zwątpienia, ale udało się przy pomocy wujka, szwagra, wspaniałego eM no i mnie. Dziś w pracy paznokcie połamane, dłone porysowane jakby niewiadomo co robiła...a tylko buszpana przesadzaliśmy... Tu w akcji (szanowny eM) i ON w swoim pierwotnym miejscu zamelodwania A po posadzeniu foto nie bedzie - bo wstd mi pokazać (oglądałam zdjęcia Oli i mam doła)
Jeszcze mog stwierdzić, że wszystko pamiętam co i kiedy mam zrobić - aczkolwiek przez pracę i jakże ograniczoną ilość miejsca w mózgu chyba taki notatnik założę I jeszcze na dropboxie, co by mi czasem nie zniknął Co tam trzymasz w tym notatniku? Prace na poszczególny miesiąc, tygodnie? Terminy pryskania i nawożenie? Odmiany róż też podejrzewam?