Zeta, drzewa na naszym obejściu były jak baszty chroniące dom. Nie wyobrażam sobie, że mogłoby ich nie być. Jedyne, co dostaliśmy po byłych właścicielach to właśnie drzewa. Klony - jawory, zupełnie nierealną gruszę na południowej skarpie,jarzębinę niezwykłych rozmiarów oraz brzozę złotolistną jesienią
klon jawor przy wjeździe i jesion - magiczny dla tych okolic, bowiem pod nimi lokowano domy w naszej wsi
grusza
klon-jawor przy wjeździe
brzoza
jesion
Piękne to zdjęcie Anka.
Jakbyś w ogóle nic z cyt.: Wredoty w sobie nie miała ))))))))))))))))))))
Ja mówiłam o astrach bylinowych.Masz żółte np.,a ja takie lilia czy coś koło tego,są na ostatnim zdjęciu letnim na moim wątku obok hortensji ogrodowej i floksów białych chyba
Ale mi Danusiu niespodziankę sprawiłaś To co kocham... ha jeszcze wczoraj ten ogród oglądałem i te inne zdjęcia również... cóż za przypadek Podałabyś nazwy tych roślinek? Widzę podajże kuklika, kosaćca, ostnicę, czyśćca, orlika, czosnek ozdobny, chyba turzyca 'Prairie Fire'... tylko nie wiem jakie odmiany...oraz widzę Twoją trawkę Pozdrawiam serdecznie
Mnie to po prostu brak słów na okreslenie tego, co Danusiu, swoją pasją zdziałałaś
Niemal 'całą Polskę' zaraziłaś miłością do ogrodów, pięknych ogrodów Gratuluję sukcesów!
Niezła kolekcja lilii - wpędzasz innych w kompleksy. Ale dawaj więcej tych kolorów - rozjaśniają tą szarość wokół. Czasem spoglądam na to zdjęcie - ach żeby choć raz jeszcze takie śniadanie (nie wszystkim było dane). Pychota
Ania, Ty to masz ostróżki!
Ja w sprawie ośmiała -- prosiłaś mnie o nasionka ale ja nie zdążyłam (zagapiłam się) zebrać. BJa w tym roku zebrałam nasiona tylko z pomidorowych nagietek. Odpoczywam, bo w zeszłym (czyli tym) szalałam. Czy on daje samosiew? Bo ja mogłabym Ci wiosną ew. siewki wysłać.
Pszczółko, ośmiał jak i porcelankę, nasturcję , ślazówkę wysiewa się w marcu - kwietniu a można i jesienią, także jeżeli się nasiona wysiały można mieć nadzieję, że wiosną będą siewki
Nasiona ośmiału przywiozłam kilka lat temu ze Szkocji. Potem ich nie zbierałam, ale co roku pojawiają się młode siewki pod koniec lata. W tym roku jest ich pełno, ale nie zdążyły zakwitnąć. Zastanawiam się, czy kilka nie wykopać i przechować w piwnicy do wiosny? Ciekawa roślina i pszczoły do niej ciągną. Życzę zdrówka.
U Ciebie poważne dyskusje o warzywniaku. Ja nie mam na niego czasu, ale mój tato bez warzyw się nie obejdzie. Tak więc i ja mam świeże warzywka ekologiczne. Rosną bezproblemowo - na wiosnę własny kompost, a potem zasilanie nawozem z pokrzywy (smród nie do zniesienia). A to warzywniak mojego znajomego Walijczyka.
Jolu szukam inspiracji bo mnie niemoc twórcza rozrywa - srebne parapety ok a co z tymi słomkami ?
jestem przed oknem w kuchni - nie myciem
W kuchennym oknie tylko szybki przetrę i ozdobami odwrócę uwagę od nie mytych ram
W zeszłym roku były gwiazdki ciasteczkowe ( ciasteczka gwiazdkowe?) a w tym będą prawdopodobnie słomkowe ozdoby na wstążkach ...Ale proces twórczy trwa więc nic nie jest pewne na 100% ...
Pięknie wyglądają te lampki na katalpie - i na innych krzokach też I strasznie ładny masz stół w domu
nie no Sebek ... foch ... a ja ... a ja ... tam w linii coca coli ??? ... stół ... !!! ... co za młodzież
No fiesz? Ja bym nie zauważył? Swojej przyszłej teściowej??? Przeczytałem jak o sobie poetycko wspomniałaś i stwierdziłem, że moje przypomnienie o Tobie będzie już....zbędne