Pod tymi modrzewiami jesienią posadziłam szpaler kolorowych cyprysików tak dla przedłużenia na lini z tymi starymi i berberysy purpurowe.Modrzewie jak widać poszły w górę ,ogołociły się od dołu i trzeba było je oczyścić.
Dzięki.Ale czy nie sądzisz ,że zimą jest zbyt pusto ?Tak nabrałam ochoty aby jeszcze nasadzić dużo zimozielonych np.iglaczków.?Dzisiaj otrząsałam śnieg z cyprysików i tak sobie pomyśląłam,a czy dam radę jak będzie ich więcej.No może to jakieś wyjście aby posadzić płaczące i niższe kuliste formy.One tak się nie wyłamują pod tak ciężkim śniegiem i łatwiej sięgnąć.
I tak to z pomocą Bożą i Ogrodowiska
Ład i porządek w piwnicach tryska.
A jeżeli chodzi o koszty to nie były duże
Zapłatę otrzymałem od Krysi – w naturze.
Jest całkiem przytulnie, sąsiada można prosić
By kawę szatana po pracy wygrzmocić.
Stare radio, co pamięta czasy Gierka
Może jeszcze (ale w mono) zagrać oberka .
I przy okazji takiej okrągłej rocznicy zaprezentuję 2 rzeczy, z których dziś jestem szczególnie dumna
Najpierw coś, co zrobiła moja 16 letnia córka, która pierwszy raz w życiu była na warsztatach z filcu. Wróciła taka szczęśliwa i zadowolona, pełna entuzjazmu i zapału, że cieszę się tak samo, jak ona. Nawet żałuję, że razem nie poszłyśmy na te warsztaty, ale córka obiecała mi, że mnie wtajemniczy w filcowanie
A poniżej mój dokończony i nieco zmodyfikowany od wczoraj wianek na drzwi, który znalazł się w końcu w miejscu swego przeznaczenia
W Leroy Merlin znalazłam genialne samoprzylepne uchwyty, które są w stanie utrzymać ciężar 1,3 kg, a nie niszczą powierzchni drzwi, przy ewentalnym demontażu. Mają w zestawie dodatkowe naklejki, gdybyśmy zmienili zdanie i chcieli uchwyt umieścić w innym miejscu.
Zdjęcie poniżej pokazuje, że uchwyt jest pod stroikiem, ale od frontu wcale go nie widać.