a tu widać ową ścianę marketu, która stanowi obecnie tło mojej rabaty hortensjowej - i to potwierdza słuszność podjętej na początku tego sezonu decyzji i wykonanej o posadzeniu w tym narożniku serbów wczesną wiosną będę ciachać serby, aby ładnie się zagęściły )
Poszliśmy przez sąsiadującą działkę, na której w przyszłym roku ma powstać....14 segmentów ;( działka ciągnie się wzdłuż starego sadu, na pierwszym zdjęciu z lewej strony widać też ścianę właśnie budowanego nowego marketu ..... za rok będzie to już tylko historia...
Witaj Aniu dzięki za odwiedziny i letni widoczek krzewuszka ma śliczne te kwiaty mam jedną u siebie, ale jeszcze dość małą na wiosnę muszę jej poszukać lepszego miejsca. Mam już trochę planów na wiosnę, głównie oczywiście...przesadzanie ) czyli poprawianie "błędów młodości" tj. nasadzeń, które popełniłam w pierwszym moim sezonie w 2011 r. ))
Serdecznie pozdrawiam
Dzisiaj miałam bezsenną noc, więc mogłam sobie popatrześ na moje miasto nocą. A noc była wyjątkowo widna. Zrobiłam nawet fotkę. W rzeczywistoąci było pięknie. Zdjęcie tego nie oddaje. Gdyby moja druga połowa była w domu to pewnie wyciągnęłabym go na nocny spacer i fotek byłoby więcej.
Często wracam teraz do tych letnich zdjęć, od razu człowiekowi lepiej się robi rozumiem wszystkie prawa natury, ale szkoda, że nie można mieć takich obrazków przez cały rok nooo trudno Pozdrawiam