Przerwa na kawę...
15:58, 18 lut 2017
Kami - trudno to nazwać pnięciem
to powojnik bylinowy Pamiat Serdtsa. On się nie czepia dlatego wydaje się być dobrym rozwiązaniem. Nie zniszczy magnolii. Łatwo go odplątać a na wiosnę ścinam przy ziemi. U mnie posadzony w 2015 we wrześniu czyli 2016 rok pierwszy sezon. 4 łodygi, oplatałam je pomiędzy gałązkami magnoli tyle kwiatów miał. Magnolia jest 2 lata starsza i była już kupiona duża. I to też chyba jest dobre rozwiązanie. Młoda mogłaby być zagłuszona przez powojnik. Ta ma koło 2,2 m. Wąska jest bo ją lekko przycinam.
Tak wyglądał z bliska w lipcu. Potem kwitł już mniej obficie ale prawie do października.
Tak wyglądał z bliska w lipcu. Potem kwitł już mniej obficie ale prawie do października.