Lata sobie po wątku lata I robi wrażenie.. widać, że to drapieżne stworzenie.... zedytowałam posta i wstawiłam patrzącego na fotografów Lekkie urozmaicenie...
Aniu, Marzenko , Marto,Aniu Monte, Wiuniu,Haniu miło mi Was widziec. Nie mam dziś wnuków , będą jutro. Podszykowuję trochę jedzonko na jutro a głównie piekę ciasta. Nie lubię gotowac wiec jak już muszę to robię większe ilości na zapas i mrożę. Na forum bywam mniej głównie dlatego że już wszystko pokazałam. ile moge was męczyc sikorkami i ptaszkami które juz widzieliscie? Wieczorami siedzę jak zwykle przy komputerze ale głównie chodzę po ogrodach innych.
Wiunia najlepiej jednak robic zdjecia z mieszkania. Może z innego okna bo musisz miec dobre światło. Ptaki wtedy mniej sie boją, aparat trzymaj dośc blisko przy szybie żeby nie było odblasków.Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i dziękuje że o mnie pamiętacie.
Witaj Mariuszu. Wpadłam zobaczyć co tu słychać, skoro to przyjazny ogród. Twój sposób na kwitnienie grupy roślin w różnych porach roku taki prosty, a jak atrakcyjny! To co pokazałeś bardzo do mnie przemawia. No i te piwonie, które wszyscy chwalą są niesamowite. Pozdrawiam.
Dzięki , a z tym kretem, to naprawdę nie jest żart. On właśnie podsuną mi myśl na nazwę ogrodu, a gdy głębiej wejść w znaczenie "Przyjazny ogród'' - miejsce dla wszystkich, nic do ukrycia, jak u przyjaciela.
Choć przyznam, że ten kret zaczyna mnie już denerwować.
Koniec tych filozofii, bo właśnie przed chwilą zrobiłem coś nowego.
Dzisiaj kręci się po moim ogrodzie pokaźne stadko sikorek, tym samym nasunęła mi się myśl, iż w ogródku jest zbyt mało poidełek dla skrzydlatych przyjaciół - do diabła, tak być nie może, na papierze jestem ornitologiem.
Wykorzystałem to co miałem pod ręką - kawałek folii, stara kastra, kamienie i jest już 5 kałuża. Dosadziłem też selserie, a od zachodniej strony wiosną zmieszczę tu trzy różaneczniki.
Czas na sadzenie jabłoni, do usłyszenia, baj, baj...
Moje ulubione jednoroczne pnącze!
Stosuję je co roku co obsadzania pergoli w altnace. Niezawodne, pięknie i oficie kwitnie. Pod koniec sezony osiiąga ponad 2 metry. Od 2 lat bawimy się w nasionka, wychodzi to z różnym skutkiem w ubiegym roku miałam 3 swoje sadzonki. Liczę, że w tym sezonie statystyki bedą lepsze
Zobaczyłam zestaw roślin na zdjęciu u Marzenki to ci niespodzianka...
Słonecznik,lilie i ....))))))))
Odpowiem obrazkowo.
W takim razie widzę wiele elementów podobnych jak w ogrodzie Asc
Ja to jestem ciekawa co na te przesiadówki w ogrodzie żona ?
Pytanie nie z przypadku zainspirowałam się wcześniejszym komentarzem "Ja zdecydowanie zazdroszczę męża ogrodnika, którego nie trzeba "zachęcać" do prac w ogrodzie"
Ależ komplementów od Was otrzymuję. A ja tylko 6 sznurków rozłożyłam, wytyczyłam, posiałam trawkę i jest Grunt to pomysł a właściwie ... inspiracja.
Danusiu pionowe ogrody widziałam, nie ma dnia, żebym nie zajrzałan na ogrodowisko. Na razie nie mam pomysłu na taką ściane w ogrodzie, ale myslę o takiej ściance, a właściwie szafce z ziołami w kuchni.
Witaj Aniu,
Poleciałaś 'w kulki' w wielkim stylu! Stworzyłaś ten rodzaj estetyki, który zwykle stawiany mi jest za wzór.
Dla mnie to trochę rygor, przekraczający moje bałaganiarskie skłonności, ale zawsze wobec takiego piękna zatrzymuję się chwilę i...dołuję. Po czym robię swoje, hi hi. Zachwyciłam się tym, z jaką wrażliwością fotografujesz ogród, te kropelki rosy na liściach tawuły (dzięki, właśnie przypomniałam sobie o dwóch wykopanych i leżących samopas na tyłach ogódka!!!) faktury trawnika, te przeróżne gadżety, doniczki, kulki mchu...
A w tym momencie pomyślałam:
jakie dobre miejsce znalazłaś dla tych rzeźb! Dopiero po chwili spostrzegłam i doczytałam, że to gołębie, nie rzeżby! Może to wykorzystasz? Tak, w tym miejscu mogą takie rzeźby stanąć.
Pozdrawiam