Mam pytanie co ja mam zrobić z tym heliotropem...?
Tak sobie pomyślałam,że mogę zrobić z niego małe drzewko więc go usztywniłam i oberwałam boczne gałązki .Od przymrozków stoi na zabudowanej werandzie gdzie jest w dzień 10 C i w nocy nie wiele mniej w tej chwili ,ale będzie myślę do -5 C zimą .Czy ja mam go w domu przechowywać ?Może ktoś wie ???
Zauważyłam dziś ,że zaczyna kwitnąć
Marzenko, wybacz ...z opóźnieniem, ale dopiero jestem przy kompie, patrzę..jakiś nowy wątek, zaglądam i niespodzianka, to nowy etap twojej przygody!
Piszesz, że jesteś uzależniona...ja też, więc radość podwójna, że tu jesteś
I nasuwają się wspomnienia, jak zaczynałyśmy tu naszą przygodę, ranne rozmowy, plany, emocje, niecierpliwe czekanie na wiosnę...a jak już doczekałaś tej wiosny, zaczęło się szaleństwo...stworzyłaś piękne miejsce!...na tarasie siedzimy przy zachodzie słońca, wśród cudownych zapachów i kształtów roślin i w towarzystwie tak świetnej i uroczej właścicielki,
gratuluję 1000, trzasnął aż miło i witam cię w nowym
Mój ogród powstaje od dziesięciu lat.Wciąż niewiele jest się czym pochwalić,ale cieszy mnie każda roślinka często hodowana od sadzonki.Ogród powoli nabiera kształtów ale najważniejsze jest to że mam na niego pomysł.Mam też nadzieję że z Waszą pomocą mój ogród wypięknieje.
Mażenko,
Twój ogród jest niebywale inspirujący i za to chciałam Ci serdecznie podziękować, że dzielisz się nim z innymi i życzę dalszych pomysłów.
Przesyłam również ...mam nadzieję, że jest ich 1000...
Bogdziu, zamontowałam karmnik dla sikorek z takimi wiszącymi kółkami, serduszkami i domkami z ziarenek. No ale sikorki nie za długo cieszyły się tym dobrem, bo kawki to wszytko pozabierały. Zwalały te kólka na ziemię i tyle. Czy jest jakiś sposób, żeby ustrzec sikorkowe jedzenie przed kawkami?
Agatko o tej porze roku wszystkie ptaki szukają pożywienia , kawki również więc jeśli są w stanie je zdobyc to będą to robic. Wyjściem jest zamontowanie innego karmnika takiego który dla nich nie jest odpowiedni a dla sikorek jak najbardziej tak np taki (to akurat holenderski)
Szczerze Ci powiem że ja kawki bardzo lubię, to mądre ptaki i potrafią nieźle kombinowac. U mnie ich nie ma bo mieszkam na wsi a to ptaki które przeniosły sie do miast. Jeśli wymyslisz jakiś sposób by jedzenie dla nich schowac w widocznym ale wymagajacym pomyslunku miejscu to możesz miec niezłą zabawę i ciekawe zdjęcia.Pozdrawiam serdecznie.
Bogdziu, ja już wiele razy u siebie pisałam, że bardzo moje kawki polubiłam i wiele im zawdzięczam. Np. wszystkie moje hosty są całe i zdrowe, bo one wszystkie ślimaki zjadają. Przeganiają też koty, które przełażą od sąsiadów w celach niecnych niestety. Też uważam, że kawki to wyjątkowo bystre zwierzaki. ale one sobie i tak poradzą, a te bidne sikorki też by cos chciały przegryźć. Właśni e myślałam, że jak te kółka będą wisiały, to kawki nie dadzą rady, ale poradziły sobie w jeden dzień. Obawiam się, że z tym karmnikiem ze zdjęcia tez sobie dadza radę. A może jakieś dłuższe wstązki zastosowac i lepiej przywiązać?
Agatko karmnika nie podciągną jest za ciężki dla nich.Cieszę sie bardzo ze lubisz kawki.
No to ja spróbuje, ale nie założyła bym się, ze jakoś wespół w zespół tego karmnika nie wywalą. To sa jednak spryciule. Tu niedaleko orzech włoski rośnie to one te orzechy łapią i na uliceę z wysokości zrzucają, żeby się rozbiły. wszędzie pełno łupinek u nas leży