Początki
16:51, 27 paź 2012
Hej hej!
Dawno mnie nie było, delegacje, praca i ogólnie urwanie głowy.
W ubiegły weekend pojechaliśmy z dziećmi do Powsina, spędziliśmy cudowny dzień zwieńczony paskudnymi kiełbaskami z grilla a w ogródku pojawiła się wyczekiwana drewutnia z miejscem na kompostownik:
Dawno mnie nie było, delegacje, praca i ogólnie urwanie głowy.
W ubiegły weekend pojechaliśmy z dziećmi do Powsina, spędziliśmy cudowny dzień zwieńczony paskudnymi kiełbaskami z grilla a w ogródku pojawiła się wyczekiwana drewutnia z miejscem na kompostownik: