dziewczyny dobry wieczór wszystkim odwiedzającym. miło że ktoś tu zagląda.
z grabieniem liści sprawa opanowana .zakupiłam odkurzacz do liści .jednak nim operuję tylko na kostce . na trawie po prostu załączam kosiarkę i sprawa prosta jak patyk. ustawiam trochę wyżej , a liście idą na rabaty . nie ma ich aż tak duużo jak się wydaję .
wczoraj zrobiłam sobie w ogrodzie pracę do której zabierałam się już dosyć chwilę . poprawiłam moje małe wrzosowisko . ponieważ w tym roku niektóre wrzosy łapnęły w lecie grzyba pomyślałam że coś im nie pasuję .wszystkie wykopałam i poprawiłam glebę wg. przepisu Marty Finki. i posadziłam na nowo . przy okazji rozmnożyłam starsze kępy i ( nie byłabym sobą ) przeorganizowałam nasadzenia . jak tylko słoneczko zaświeci to cyknę fotki . teraz jest o wiele ładniej i składniej . aha i wyrzuciłam wreszcie żółtego klona . czas mu dany do urośnięcia chociaż centymetr minął ( 4 lata )
ziemię przeryłam łopatą na nowo z 3 workami torfu i 1 workiem piasku . teraz nie będą zalegać w mokrej glinie , bo ziemia będzie bardziej przepuszczalna . PRACE ZAKOŃCZONO O 19 . nie pytajcie proszę czy coś widziałam ........
Haniu GRATULACJE dla Ciebie i Rodziców. Jesli to dziewczynka to nie martw sie dziewuszki są mocne od pierwszych do ostatnich dni życia. Na pewno nie bedzie powodu do zmartwienia .
Dziś w południe wypogodziło sie na tyle, że myknęłam na działkę Cebulowe juz wszystkie w gruncie
Jeszcze tylko dalie wykopać, czosnek wsadzić i liście grabić sukcesywnie...
Teraz coś dla wielbicieli brzóz. Są piękne, malownicze, olbrzymie. U siebie mam trzy, a ta to brzoza sąsiadów. Strasznie śmieci, po kwitnieniu i jesienią, ale i tak ją lubię to pod nią tej jesieni zbierałam grzybki... dzisiaj też znalazłam jednego
Miruś wstawię jak będą kwitły rh.A jeśli jesteś tego widoku bardzo ciekawa to ono jest w wizytówce. Wprawdzie trochę się zmieniło i nie ma np klonów po lewej stronie bo zdjęcie jest z 2008r.
A zobaczcie jaką mamy fajna drogę do Kubusiowa Pierwsze zdjęcie będzie z mgłą ale reszta już z mniejszą Gdy słońce rozświetla ten grabowo bukowy las kolory są cudne.....
Dziewczyny... miło czytać, miło Was widzieć...
Tysiąc pięćset myśli ciśnie się by każdej odpisać.. ale walczę z głupotą ludzką..... zachłannością ludzką,......... pazernością ludzką...... brakiem poszanowania dla drugiego człowiek... itp itd....
I pomyśleć, że to wszystko ma przydomek "ludzki"....
Czasami naprawdę wolę towarzystwo mojego psa niż ludzi .. tych "ludzkich".
A że mieszaniec, a nie rasowy....... jest jeden wielki problem.... drugiego takiego już nie będzie
Konstacja.. moja pierwsze góra to był Nosal.. też pryszcz a nie góra.. w połowie wyplułam płuca.... padłam jak nieżywa.. i powiedziałam dość!!! Ale inni szli, a ja leżałam.... więc po chwili wzięła górę ambicja.... Nikt mi nie powiedział, że w górach powoli dalej zajdziesz Oj szkoda, żeśmy z Adasiem nie poznali się wcześniej.... miałbyś u mnie lux warunki do przetrwania w górach.. i jaki nastrój.... a tyłeczek wwieziony na samą górę autkiem I inne atrakcje
cudnie te liście wyglądają, ależ bym sobie poszurała w nich
Chyba za wcześnie poszłam wczoraj spać, że tak cudne zdjęcie mi umknęło, gdy je zobaczyłam pomyślałam to samo co Irenka, więc z Irenką poszuramy i porzucamy się trochę, ale będzie śmiechu Bożenko dołączysz ?
Ja Wam będe zdjecia robic zeby wszystkim pokazac jak było wesoło.
Evechen mam wszystkie te róże i uważam je za bardzo udane. Jaką nie wybierzesz to będziesz zadowolona. Żeby było śnieszniej ja właśnie posadziłam 3 Larissy w nóżki 2 edenek i to zupełnie przypadkem. Eden rose nie jest ani całkiem biała, ani całkiem różowa. Myślę, że i białe i różowe róże będą się z nią dobrze komponowały, nawet te ciemniejsze. Mariatheresia zdecydowanie jest w bardzo pastelowym odcieniu.
Tak komponują się róże białe i różowe w różnych odcieniach:
A to moja MariaTheresia
Betysiu będę wdzięczna. Zapoluję jeszcze na Blush Verandę. AniaDs nią kusi.
Pokażę jeszcze mój nowy zakątek z ciemniejszymi różami. Jeszcze rok temu zupełnie je wykluczałam a teraz podoba mi się taki kontrast
Ale cudne !!! Ty chyba Bogdziu jakimiś farbami malujesz te drzewa i krzewy. Nie może być tak pięknie
Nie maluję Kasiu ale od kilku lat robie pewne drobne zmiany pod katem jesieni. Cos dosadzam co daje jesienią kolor i jak widac efekt jakiś jest . W tym roku nowością sa otrzymane od Ani asc i mojej wsiowej znajomej różowe marcinki. Dodały niemało koloru.