Rododendronowy ogród II.
08:43, 11 lis 2012
Aldonko masz pewnie jakies problemy. Problemy mijają , często się same rozwiązują. Może i teraz tak będzie? Tego Ci życzę i ślę buziaki.
witaj Wiuniu
Na zakupach byłam i prawie nic nie kupiłam tzn kupiłam do domu troszkę ale do ogrodu NIC !
Z tym moim M to lepiej nigdzie się nie ruszać. Co za chłop!!!
Przez Ikea to przeleciał jakby mu ktoś zapalony ląd do d.... wsadził
Córcie naciągnęły go na galerie ,to już w ogóle spazmy dostał:(ale tu to się nie dziwie
)
I jak tu żyć ! jak żyć
A jak Twój dzionek minął ?
Ale pomysł na spatkanie w Ikea jak najbardziej jestem za,musimy się kiedyś wcześniej zgadać
no, wczesna jesień u Ciebie Mira...
pozdrawiam
Moi najdrożsi Goście którzy odwiedzacie mnie nawet jak długo milczę. Dzięki za te odwiedziny Agnieszko. Jolu, Haniu, Elizko, Marzenko i Urszulko. Bardzo mi miło że Was tu zobaczyłam. Ja prawie cały dzień pracowałam w kuchni, a jeszcze wcześniej zakupy robiłam, a potem wyłączyli mi telefon i nie miałam internetu ale na szczęście szybko naprawili i wszystko jest w porządku. Widzę ze rozstrzygnęłyscie sprawę ,,ile kafli ma kobieta" i dobrze bo beze mnie mniej wyszło. Ja po dzisiejszym obżarstwie nie mieszcze sie w żadnych normach. Miałam robic dziś gołąbki z kapusty włoskiej ale jak ją kupowalam nagle żal mi się zrobiło że nie bedzie ich z białej , więc kupiłam obydwie-największe. potem ogromną ilośc miesa i dlatego mogłam już dzis najeśc się do oporu bo gołąbków zrobiłam nieco ponad 50.Zapraszam na obzarstwo: jest sernik na zimno z brzoskwiniami, tiramisu z amaretto, dwa rodzaje gołąbków, placek z agrestem i jabłkami i jeszcze sałatka jarzynowa i brukselka -pychotka, ale tym dwóm ostatnim zdjec nie zrobiłam bo dopiero jutro je przyprawie.Miło mi się dziś pracowało bo równocześnie przez pół dnia gadałam z Anią asc- w końcu specjalistką od gotowania.
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Marzenka i ja po zmierzeniu temperatury ciała))))
![]()