Kolorowe rabaty
20:18, 16 paź 2012
Czy ja to dobrze wykonałam ???
Bogdziu, to na roczek
![]()
Niech takich rocznic będzie jak najwięcej, jesteś wartościową, potrzebną nam tutaj osobą, dziękuję Ci za to, że jesteś z nami
Dzisiaj Kondziowy ogród miał sesję zdjęciową.
Jeszcze jest całkiem kolorowo jak na połowę października, więc wiele roślinek pchało się do obiektywu.
Mam nadzieję, że Kondzio mi wybaczy, ale sami zobaczcie .
![]()
![]()
![]()
![]()
Kochani, moje możliwości się wyczerpały, patrzę się na te fragmenty ziemi i nie mogę nic wymyślić, może dlatego że straciłam trzeźwość umysłu w tej kwestii. Może ktoś z Was wesprze mnie pomysłem. Mój ogród był przypadkowy, rośliny zwożone od znajomych i rodziny - prezenty. Oraz te które kupiliśmy ot tak. Ta ładna - bierzemy O! i ta też... i się nazbierało pełno pojedynczych egzemplarzy. Zrobiłam szkic zaistniałej sytuacji. Kiedyś pisałam do p. Danusi z prośbą o możliwość zlecenia jej projektu zdalnego ponieważ jestem z trójmiasta. Jednak jej komentarz był adekwatny do mojego ogrodu
Pytałam o jej szerokość, bo myślałam, że jest o coś "oparta", dzięki zdjęciom mam teraz mniej więcej wyobrażenie i jej kształcie. Będę analizować nasadzenia wiosenno-letnie, choć nie wszystko rozpoznaję....jakim sposobem przy tak wielu osobliwościach
Tworzę rabatę bylinowa-trawiastą, która jest przy żywopłocie z pęcherznicy żółto-listnej, nie jest to dobre tło, kombinuje co posadzić, by się od niej odbijało i wiosną bardzo szybko wyrosło do góry. Może masz jakiś pomysł ?
Dajanko, pisałam u siebie, że nie od razu mogłam przekazać Twoje pozdrowienia mojemu Kajtkowi...czy Twoja Moli Cię kiedyś chapnęła?
Dzisiaj już jest dobrze, nawet wysiadłam z samochodu by otworzyć bramę, i pozwoliłam łobuziakowi wskoczyć na moje miejsce by pan go zawiózł aż do ...garażu.
Jak się martwisz i płaczesz, to ja z Tobą, i moje roślinki mają łezki.
![]()