Cześć Kasiu! Przybiegam spóźniona i zostawiam gratulację z okazji 100 stron Następne zapowiadają się bardzo interesująco A Ty się martwiłaś o swój projekt, a tu tyle chętnych do pomocy Wspólnymi siłami coś tu uradzimy, byle do wiosny Będzie dobrze
U mnie młyn totalny. Nie lubię dzisiejszego święta, ale dobrze że chociaż nie muszę do roboty iść.
Witam,pomierzyłam te rabaty ,które bym chciała najpierw obsadzić i "naszkicowałam" na zdjęciach jakie mają wymiary.Na jednej zrobiłam jakby projekt.Zdolna jestem,he he!!!!!!!!! Nawet mi się podoba.
Co wy na to.Aha i jeszcze ile bym musiała mieć roślin na tą rabatkę.
W weekend wybieram się w okolicę Poznania w odwiedziny do koleżanki i mam zamiar nawiedzić jakieś centrum lub szkółkę ogr.i zaopatrzyć się w roślinki.
Więc jakby ktoś był chętny odwiedzić mój ogród to zapraszam.Czekam na wasze propozycję.
Na tej rabacie chciałabym zostawić te hosty i hortensje i dosadzić coś wokół,ale nie mam pomysłu
Tutaj w sobotę wykopałam to co było i zostały dziury i narysowałam linię jak by mogła wyglądać nowa rabata.
Tu moje cudo.......
1-coś na pniu
2- np.obwódki z bukszpanu
3- np.żółte żurawki
3- ten fiolet to mogłyby być wrzosy
Ta sama rabata z długościami,ten rh to pójdzie w odstawkę.
Nie wiem czy dobrze czy źle i ile kupić tych roślin.
Jestem zielona.
Pozdrawiam.
Jeśli ja mógłbym się coś wypowiedzieć, to ja bym zdecydowanie wybrał Twój projekt...jest bardziej chaotyczny ale w dobrym tego słowa znaczeniu Ładnie się zaczyna...halloween widzę pełną parą się odbyło pozdrawiam
Irenko jak nie spróbujesz, to nie będziesz wiedziała czy Ci w innym kolorze włosów lepiej czy też nie.
Niektórzy eksperymentują z nasadzeniami, , a inni z kolorem włosów
Dzidka, dokładnie one; jakos we wrzesniu była wichura, złamało mi duzy konar i teraz po tych śniegach kolejny; podetnę je od spodu, aby taki parasol zrobic, to się wzmocnią; lubię je bardzo
mnie tak z włosami nachodzi co jakiś czas, taki typ, i eksperyment na głowie i na ogrodzie u mnie
No to padłam na twarz - czy to klon palmowy. Nie przemarza Ci?? CUDO!!!
To nic szlachetnego-pojęcia nie mam co TO.
To zwykły klon ponoć sadzony jako podkładka do szczepienia - kupiony u "Batko"...bez nazwy..ale jest rewelacyjny - nigdy nie okrywany,rośnie w przeciągu,nie przemarza i od wczesnej wiosny do..następnej wiosny jest piękny.Nawet jak liście opadną to ma bordowe gałązki
Ostatnimi czasy nie mam jak zbytnio swój czas zapełnić, więc postanowiłem sobie trochę porysować co mi tam do głowy wpadnie...no i wpadł mi do głowy...ogród... Przelałem na papier, to co mi się w głowie narodziło... portrety mi się chwilowo znudziły ale jutro powracam do nich, bo muszę Lubię zimę ale taką z prawdziwego zdarzenia a nie jedną wielką ciaprakę... niech ja dorwie tylko tych kierowców co mi spodnie ubrudzili...
Parę szczegółów mi nie wyszło ale to się wytnie
Skoro tak pięknie rysujesz to może zaszczepisz się miłością do ogrodów i polecisz w stronę projektowania?
Miłość do ogrodów już we mnie jest Z projektowaniem akurat również trafiłaś, bo mam w planach od przyszłego roku studiować właśnie architekturę ale jeszcze się zastanawiam głęboko nad tym którą dokładnie wybrać, czy wnętrz a może krajobrazu...na dzień dzisiejszy wybrałbym, to drugie ale ja mam tyle pomysłów w głowie, że najchętniej bym wszystko co się da studiował
Witaj Rysióweczko Troszkę mnie nie było na Ogrodowisku ale poprastu czasu brak Swój wątek zaniedbałam już całkowicie... ale od czasu do czasu podziwiam ogrody innych
U nas w ogrodzie też sporo się dzieje, do tego jeszcze praca, dzieci.... Z czegoś musiałam zrezygnować... Nadrobiłam zaległości u Ciebie i lecę teraz do innych...
U nas też był śnieg... Mam nadzieję że narazie odpuści bo moje cebulki czekają na wsadzenie
Lime masz śliczne Moje kupione u Kapiasa nie zdążyły się całkiem rozwinąć ale i tak bardzo się cieszę że je mam
Pozdrawiam gorąco
P.S. Zapomniałam o gratkach na seteczkę Buziole gorące
Dzięki Danuś....... może serb tam będzie za wielki.. ale podciągam rabatę do pergoli... jak mówisz że nie taki głupi pomysł to ... nbyle do wiosny ....
Dla Ciebie za pomoc, dzisiejsze twarde damy... .. Śniegowi się nie dały ...
Wstaję dzisiaj rano, lecę szybko na odcinek "Mai w ogrodzie" i tak sobie oglądam i oglądam...ale coś mi nagle zaczęło nie pasować... spoglądam zza okno i widzę jakieś jasne barwy...wstaję patrzę a tu - ŚNIEG...postanowiłem to uwiecznić aparatu nie miałem przy sobie więc zabrałem telefon komórkowy...
Najbardziej mnie urzekł tamaryszek pod naciskiem śniegu
P.S. ale dzisiaj miałem sen... cała społeczność ogrodowiska mnie odwiedziła...i nawet zapomniałem się zapytać czy komuś zrobić kawę, herbatę
Piękne widoczki pod śniegiem a z ławeczką podoba mi sie najbardziej.
Ostatnimi czasy nie mam jak zbytnio swój czas zapełnić, więc postanowiłem sobie trochę porysować co mi tam do głowy wpadnie...no i wpadł mi do głowy...ogród... Przelałem na papier, to co mi się w głowie narodziło... portrety mi się chwilowo znudziły ale jutro powracam do nich, bo muszę Lubię zimę ale taką z prawdziwego zdarzenia a nie jedną wielką ciaprakę... niech ja dorwie tylko tych kierowców co mi spodnie ubrudzili...
Parę szczegółów mi nie wyszło ale to się wytnie
Skoro tak pięknie rysujesz to może zaszczepisz się miłością do ogrodów i polecisz w stronę projektowania?
Ania....Ty to chyba w kulki sobie lecisz Ogród po ataku zimy tak nie wygląda ... Trawa zielona jak pewnie ja będę w piątek No i hosty - nietknięte - niektóre Coś mi tu nie pasuje...
Fotki Sebuś z dziś.... i też byłam zszokowana, że widoki się poprawiły.. nawet trawy się podniosły, a bidule leżały przysypane śniegiem niefajnie.
I typowa choinka będzie tam za duża, aż tak dużo miejsca nie ma... a świerk serbski chyba dość duży rośnie... można go ciąć???
I jeszcze z innego ujęcia...
Kochani,miłego jutrzejszego dnia.....
dnia,pełnego wspomnień o tych co przed nami torowali nam drogi,i prostowali nasze ścieżki....
Do zobaczenia jutro wieczorem....