Goździki też lubię!
Gnojówkę już część wykorzystałam a Nigry też dostały
A tak się zastanawiam czy za 2 tygodnie to ta gnojówka jeszcze będzie się nadawała do użycia? Bez mieszania. Jak myślicie?
Tak, masz ją rozcieńczyć z wodą. Powiedzmy, że masz konewkę na 10 litrów. Jak dasz do niej miej więcej 1 litr gnojówki i dopełnisz wodą - będzie OK. Paula ta gnojówka to naturalny nawóz, więc nie musisz się tak przejmować proporcjami. Raczej nie ma opcji, żeby zaszkodziła roślinom. I tak sobie myślę, że 5 litrów to malutko
Zbyszku ja znowu w "śmierdzącej sprawie" Jak długo gnojówka z pokrzyw może stać? Nie mam jak jej użyć bo po ciągłych deszczach mam bagno w ogrodzie. Czy ona może jeszcze trochę postać czy lepiej ją wylać i zrobić nową?
Dzisiaj wyślę męża w poszukiwaniu pokrzyw może to dziwne, ale u nas ze wszystkich stron łąki, ale pokrzyw nie ma. A coś jeszcze z warzyw podlewa się taka pokrzywą? Mam kalarepe, ogórki, rzodkiewke, sałatę, cukinie, kalafior, koper, no i pomidorki.
Koniecznie przetestuje, a jak często mam nią podlewać? I jak długo? A ten żywokost patrzyłam, ale nigdzie nie kojarzę,żeby był gdzieś koło nas, dziękuję za informację Jolu
potwierdzam słowa Jolki - dla pomidorów najlepsza jest gnojówa z pokrzyw - śmierdzi, ale rosną pyszne...
...moja Babcia tymi resztkami pokrzyw z wiadra robiła też "okład" do dołka pod krzaczek
edit: kiedyś w "Maja w ogrodzie" żeby gnojówka nie śmierdziała pokazywali, że dodaje się tzw. EMy - mikroorganizmy - przez internet można kupić
Gnojówka sama się robi Zbierasz pokrzywy, dużo pokrzyw... wkładasz do plastikowej beczki (lub większego wiaderka), zalewasz wodą i tyle. Mieszasz jak sobie przypomnisz. Za dwa tygodnie miksturka gotowa. Resztki pokrzyw idą na dno. No i ten płyn się rozcieńcza 1:10 i leje pod rośliny Z żywokostu się robi tak samo.. Żywokost to bomba potasowa dla roślin. Właśnie, ja z tego żywokostu to zrobię chyba w wiaderku, z dedykacją dla pomidorów i papryki
hej u mnie gnojówka stoi zapomniałam zamieszać i dosypać mączki
muszę dzisiaj to zrobić
kosić miałam ale chyba nic z tego nie wyjdzie
dzień dziecka w końcu
ja też w tym roku poważnie podchodze do kompostowania, w końcu mogę ładować odpady do porządnego kompostownika.
A gnojówka z mniszka właśnie zrobiona - śmierdzi to masakrycznie, nie wiem czy dam radę rozlać, chba trzeba spinacz na nos założyć
Śliwom widać nowa fryzura sluży. Przynajmniej jednej. Druga nadgoni. Ja mojej nigry nie nawoziłam ani naturalnie ani chemią. Gnojówka pewnie nie zaszkodzi tylko w jakim celu? Goździki super. Jasne śliczne. Ja tylko miniaturkę goździową mam
Tylko do lipca ? do końca lipca czyli ?
nie mam pomidorków a ziemia u mnie piaszczysta . Ale eksperymentalnie zrobiłam sanatorium bukszpanom, były przez 4 tygodnie podlewane humusem - w tym raz nierozcieńczony i wyglądają bardzo dobrze a na przedwiośniu były koloru zachodzącego słońca .
Na lewo - przy rozsączkach z oczyszcazalni rosły ładnie - tam mam trzcinnika na co najmniej 150 cm a jeszcze nie ma kwiatostanów - zaczynam się go bać
W ten week zaczęłam sanatorium dla brzóz przewodniki uschły, listki małe - w jednej żywe tylko 2 gałęzie za to liście duże i ciemnozielone - reszta liści ponadżerana lekko, tutkarz brzozowiec sobie zrobił na kilku drzewkach porodówkę - urywam te listki.
Na brzozej wyściółkowanej cienko zrembkami, ziemią liściową z liścmi , korą, trawą : ) - czego tam nie ma ... - gazet bo mi zabrakło - są wreszcie dżdżownice jak wykopywałam dołki to prawie w każdym były dwie chudzinki małe ale to dobry znak - ziemię zwłaszcza z jednej strony bardzo sobie wyjałowiłam.
"Chcesz dokarmić rośliny - odżywiaj glebę" - jakoś tak to było - to moje motto na ten sezon
Gnojówka zależy od gleby i rodzaju roślin. Np. na piachu można cześciej, a na glinie rzadziej. W zeszłym sezonie podlewałam raz na miesiąc, ale wiosną dałam tez wiórki rogowe, a one rownież maja dużo azotu. Pomidory możesz podlewać raz na tydzień, bo one żarłoczne są. Gnojówkę z pokrzyw na byliny stosujemy tylko do lipca.