Aniu dzięki za tabletki kolorowe . Prześliczne wszystkie ale najpiękniejsza goryczka. ja miałam jesienną ale mi padła ale była jakas inna , miała wiotkie łodygi a Twoja ma silne zdrowe i jakieś inne niż tamta. Piekna jest. A teraz o rybkach. Czy zauważyłaś ze one sie zaczęły przebarwiac z szarych na czerwone? Ale Ci rybek czerwonych przybędzie. U mnie tylko jedna się zaczęła przebarwiac i ciągle nie wiem czy to te dzikie szare czy czerwone i jeszcze sie wybarwią . U Ciebie już wyraźnie widac że będą czerwone.
Ta jest sztywna..ładnie zimuje.... już 2 zimy przeżyła... ma jedna wadę.... dopiero zaczyna kwitnąć i jak szybko przychodzi zimno... to wszystkie kwiatki idą ....w ..... ch..ę... sama zobacz jak krzak wygląda.... a raczej kilka krzaczków... bo posadziłam kilka...... wielkość kępy jakieś 60x60cm... I rośnie na słoneczku...... a tak się późno zbiera...
Ciekawe czy mini zebrinusek przezimuje ,a baron u ciebie tak pięknie przebarwiony u mnie był za krótko na słońcu .
Inne zebrinuski zimują, to może i mikrus przeżyje... mniejszemu zawsze łatwiej
A tego barona wydarłam przed spotkaniem z krzaków (gdzie rośnie reszta) i na słoneczku ładnie się wybarwił... dużo ładniej niż te w krzaczorach Jak nie przezimuje konwalnik... to w jego miejsce za rok przeniosę barona.. będzie duży łan
To ten w krzakach....
Mnie interesuje w podobnym stylu co pierwsza ilustracja, tylko by musiało być bez tych co pewien odcinek usztywniających poziomych stelaży, druga natomiast ładnie prezentuje się w ogrodach nowoczesnych... ciekawe rozwiązanie Na razie zmykam, będę później
wieczór zakończyliśmy ...ogniskiem
fotki mi nie wyszły, bo nie miałam siły iść po statyw... zrobiłam na automacie, wiem, skandal!
Anula nie wybrzydzaj. Co tym fotkom brakuje????????????Odkąd mi ukradli statyw robię tylko ,,z reki" i musi byc.Nawet ręka Ci nie drgnęła. Super.
Bogdziu kochana, nie wybrzydzam, ale powinnam postarać się o lepsze foty!
nie mam siły i odpuszczam coraz więcej grunt, że ogród ogarnięty cały dzień na dworze, a wieczorem kiełbaska z chłopakami - czego chcieć więcej ?
Masz racje to bardzo szczęśliwe chwile, trzeba to doceniac i cieszyc sie.
wieczór zakończyliśmy ...ogniskiem
fotki mi nie wyszły, bo nie miałam siły iść po statyw... zrobiłam na automacie, wiem, skandal!
Anula nie wybrzydzaj. Co tym fotkom brakuje????????????Odkąd mi ukradli statyw robię tylko ,,z reki" i musi byc.Nawet ręka Ci nie drgnęła. Super.
Bogdziu kochana, nie wybrzydzam, ale powinnam postarać się o lepsze foty!
nie mam siły i odpuszczam coraz więcej grunt, że ogród ogarnięty cały dzień na dworze, a wieczorem kiełbaska z chłopakami - czego chcieć więcej ?
Zamówiłam trochę bylin, teraz ceny dobre są więc łapki swędzą do klikania. Jeszcze nigdy nie dostałam tak dobrze zapakowanych roślinek. Ale trzeba mieć cierpliwość.
Po dwie roślinki w kapsułce
Ale to przede wszystkim chciałam pokazać. Żurawki Southern Comfort - olbrzymki po 10 zł.
Magnolia sama nie wiem jak Ci się odwdzięczę za okazaną pomoc. Wszystkie twoje rady notuję w zeszycie, wieczorami buszuję po stronach. Do złotokapu nie jestem przywiązana , Ty się lepiej na tym znasz. Zobaczyłam jak kwitł, nie zastanawiając się jak wygląda po przekwitnięciu.
Narazie na ogrodzie nic nie robię. Wykorzystuję pogodę na pomalowanie domku. Jest on dla mnie tak samo ważny jak ogród. A swoją drogą to chciałabym, żeby była już wiosna , żebym mogła sadzić, żurawki i te wszystkie piękne trawy
W końcu udało mi się kupić farbę w takim kolorze jakim chciałam Palisamder. Może na zdjęciach nie wygląda to zbyt efektownie ale, ten kolor bardzo mi się podoba. Więc od wczoraj walczę z pędzlami
I jeszcze jedno zdjęcie
I tu pytanie do fachowców. Czy w miejscu słoneczników mogłabym posadzić wisterie?
Magnolia wcześniejsi właściciele mieli krzaki borówki. Jak tylko kupiłam od nich działkę, przesadziłam za jabłonie a przed płotem. Szczerze nie pomyślałam o tym, żeby zmienić im aż tak dużo ziemi. Zanim załączę zdjęcia które mam muszę się wytłumaczyć. Podglądam ogrody, spodobały mi się lustra. No nie mogę sobie pozwolić na takie wielkie, a koniecznie chciałam zasłonić kompostownik. Wiem, wiem wygląda to nieciekawie. Może kiedyś.
A wracając do domku. Wcześniej były tam takie okna
Okna kupiłam po 20 zł. Bardzo mi zależało, żeby jedno wychodziło na taras. Stanęłam wprost na głowie i wychodzi na taras
Boazerię też kładziemy sami, więc jeśli oglądają to fachowcy, to proszę o wyrozumiałość.
Mówię wam jeszcze trochę i będzie tam pięknie. I tego będę się trzymała. A na koniec róża z ogrodu.