Napisz Dana, czym nawozisz hortensję Anabelkę bo widać, że nie kładzie się, chyba ma sztywniejsze pędy. Ja zawsze miałam z tym problem, kładły się do ziemi.
Pokazuj więcej zdjęć, a najbardziej mi zależy na zbliżeniu tych liliowców limonkowych. Czy one są pełne?
Danusiu, tę sosnę u Wiesi hakałaś tak po prostu i bez litości? Można, bo sama się nad ty zastanawiam? Dolne gałęzie włażą mi w tuje. Podkrzesywać, tak żeby były gołe pnie od dołu, a tuje pod nimi?
Ale pięknie schodzisz z roweru, ja tak nie umiem, ryję nogami w glebie, zero elegancji.
Tak, można podcinać bez problemu, tylko sęków nie wolno pozostawiać, bo brzydko wyglądają. Jak chcesz możesz także skracać pędy jak rosną i są w fazie "ołówka".
ładnie się wkomponował ten shabby-chic'owy bukszpan w rabatę, wspaniala prezentacja i prezencja prezenterek, ale czegoś mi tu jeszcze brakuje. Widzę Wiesię w pełni krasy, koronkowe laczki i jasną głowisię Danusi, ale nie widzę wiech, limonkowych wiech
No właśnie, pożałowałyśmy. Limonki poszły jednak jedna pod moją bramę, a druga do Wiesi ogrodu....
Bałyśmy się że ktoś wyciągnie w nocy. Za drogie były, tam kupimy jakieś tańsze okazy
Bardzo dziękuję, że pokazujecie wszystko to co spotkacie podczas swoich wypraw po świecie.
Mareczku - ogromne dzięki za te piękne widoki.
Kule w szczególności, a widziałam też hortensje Limeligt - chyba...mam nadzieję, o ogrodowych nie wspomnę "Zawijaski" - mistrzostwo.
Pokazujmy, bo nie każdy może tam być. Zdjęcia cudne, zapraszają żeby tam pojechać.
Miłorząb nie lubi wysokiego lustra wody i cienia - odpada na mokrą glebę, ambrowiec wymaga gleb żyznych i wilgotnych, tulipanowiec unika gleb mokrych. Z tych drzew żadne nie nadaje się do okresowego zalewania, ale ambrowiec jest chyba najlepszy.
O jak fajnie! Dzięki, dzięki, dzięki!!! Ambrowiec był moim faworytem, ale nie chciałam się napalać! Nie jest to teren zalewany, ale po obfitych deszczach, których teraz jest pod dostatkiem, jest tam po prostu wilgotno, ale nigdy woda nie stoi. No i cieszę się z tej ładnej korony. Teraz tylko muszę rozejrzeć się za większym okazem....
A swoją drogą: jeśli liście miłorzębu to przekształcone igły, to czy się rozkładają, czy opornie (jak to igły)?
Na wzmocnienie skarpy można posadzić wyższą irgę "Ursynów", potem ją ciąć w jedną płaszczyznę. A w niej wyższe punkty, jednakowe drzewa o jasnych liściach np.
Z jednej strony nie ma potrzeby ogradzania się sczelnego. Żywopłot może gubić liść dlatego na początku myślałam o dereniu alba sibirica ellegantisima żeby na zimę był czerwony pęd ale teraz wydaje mi się za pstrokato a oni się napalili. Na zdjęciu tego nie widać ale nad siatką pochylają się mocno sosny dlatego to coś musi być krzewem nie drzewem.
a projekt a raczej plan funkcjonalno przestrzenny wygląda tak:
Drugi bukszpan po lewej był dużo mniejszy.
Na koniec akcji zagrabiłam ziemię i uformowałam miskę do podlania. Podlałam obficie, aż woda stanęła, ale wsiąkła. Jest ok. Teraz pozostaje wstępne cięcie One nigdy nie były cięte.
Na wzmocnienie skarpy można posadzić wyższą irgę "Ursynów", potem ją ciąć w jedną płaszczyznę. A w niej wyższe punkty, jednakowe drzewa o jasnych liściach np.
Miłorząb nie lubi wysokiego lustra wody i cienia - odpada na mokrą glebę, ambrowiec wymaga gleb żyznych i wilgotnych, tulipanowiec unika gleb mokrych. Z tych drzew żadne nie nadaje się do okresowego zalewania, ale ambrowiec jest chyba najlepszy.
Danusiu! Interesuje mnie Twoja opinia o trzech drzewach: tulipanowiec, miłorząb i ambrowiec. Jak je oceniasz: które jest najmniej podatne na choroby, najszybciej rośnie i najładniej wygląda? Zależy mi na drzewie zdrowym, któremu okresowy nadmiar wilgoci nie zaszkodzi, będzie lubiło mocne słońce. Najchętniej wysokości ok. 15 m z dość rozłożystą koroną, niekoniecznie bardzo gęstą. Myślałam początkowa o brzozie purpurowej ze względu na kolor liści, ale ... No nie wiem sama. W końcu ograniczyłam się do tych trzech powyżej, ale ciekawa jestem Twojej o nich opinii.
Co do wszystkich jestem za, to drzewa z mojej listy. Popieram wszystkie. Ambrowiec ma ładne liście i korę, tulipanowiec liście i kwiaty, a miłorząb "liście" - to drzewo należy do iglastych, jakbyście nie wiedzieli. Jest jedynym dziś żyjącym liściastym drzewem nagozalążkowym. Ma spłaszczone, opadające na zimę liście (nie przekształcone w szpilki).