
Kochani, moje możliwości się wyczerpały, patrzę się na te fragmenty ziemi i nie mogę nic wymyślić, może dlatego że straciłam trzeźwość umysłu w tej kwestii. Może ktoś z Was wesprze mnie pomysłem. Mój ogród był przypadkowy, rośliny zwożone od znajomych i rodziny - prezenty. Oraz te które kupiliśmy ot tak. Ta ładna - bierzemy O! i ta też... i się nazbierało pełno pojedynczych egzemplarzy. Zrobiłam szkic zaistniałej sytuacji. Kiedyś pisałam do p. Danusi z prośbą o możliwość zlecenia jej projektu zdalnego ponieważ jestem z trójmiasta. Jednak jej komentarz był adekwatny do mojego ogrodu

ogrom pracy i wszystko do zmiany. Od tamtej pory nie ma dnia bym nie wertowała stron www i nie przesadzała. Po 1 powiększyłam rabaty i to znacznie mają od 2 do 3,5 m szerokości. Stwierdziliśmy, że przyda nam się warzywnik i mała szklarnia więc przy okazji był to pretekst do zmian! Ogród usytuowany jest na południe, na około pola nic nie osłania roślin, niemiłosierne wiatry i słońce oraz moje niedoświadczenie dają im w kość, ale są dzielne!
Po stronie zachodniej posadziliśmy żywotniki (których nie cierpię) był to prezent od teściów 40 sztuk. Ja uwielbiam trawy, ogrody śródziemnomorskie, lawendy i kolory różu oraz bieli. Gdybym zaczynała od początku zrobiłabym żywopłot z miskanta olbrzymiego, ale co począć jak się ma tyle żywotników? żal ich... pomyślałam, że zamiast dziwnie wyznaczonego narożnika przeniosę część żywotników z ogrodzenia południowego na wschodnie i w ten sposób powstanie symetryczny żywopłot, a południowe ogrodzenie będzie z widokiem na pole sąsiada.
Poniżej przedstawiam mój szkic i naniesione na nim rośliny, które posadziłam, oraz spis tych które mam do dyspozycji.
Do zaaranżowania mam 2 rabaty, które są po dwóch stronach altanki. Altanka/ wiata ma zasłaniać szklarnię która będzie stała w narożniku (ogrodzenie wschód- południe). Póki co zajęłam się altanką po prawej stronie altanki.
Zaraz wyrysuję lewą stronę.
będę wdzięczna za każdą sugestię!!!