Irenko żadnego czadu nie ma bo noce za zimne, no i te 3 ostatnie dni, deszcz i wiatr, gdyby nie to to jeszcze by były piękniejsze, bo maja pełno pąków a jedna bidulka otuliła się liśćmi hortensji
M nie lubi, bo liście i długie gałązki wpadają do basenu, więc trzeba drastycznie przycinać, syn, bo ma nieładny pokrój, i jak kosi to gałązki przeszkadzają i wplątują się w kosiarkę, więc też trzeba ciąć, mamie gdy przyjeżdża, bo zacienia inne rośliny i słabo rosną... a mnie się podoba, więc przycinam niewiele, a jej dziwny pokrój dla mnie jest piękny...
się uwzięli na taka piękną brzozę, ja za płotem mam kilka brzóz, są bardzo wysokie, tak ze 30 metrów, ale ich uroda jest nie do pobicia, nawet śmiecące listki mi nie przeszkadzają
Ania, wiem, że zmiany pochłaniają Twoją uwagę, ale jeszcze raz się przypomnę z pytaniem co to za roślina na zdjęciu. Może ktoś z odwiedzających mi odpowie
I pośród tych liści, kwitnie róża, ta miniaturka, która już nie jest miniaturką. Jest po prostu oblepiona kwiatami.
I inne kolorowe akcenty, żeby nie było tak smutno.
Jedziemy w sobotę, mam nadzieję że będziemy mogli zostać do soboty. Mam do przesadzenia kilka krzewów.
Wspomnienie końcówki lata, pioruńsko szybko w tym roku minęło...ale dało też dużo do myślenia na temat nowych koncepcji i zmian....no! domu narazie nie przemaluję...ale jest inna koncepcja, która będzie zrealizowana za kilka dobrych lat...ale ja już się cieszę
Jedyny kwiat jaki mi w tym roku pokazała, ale widać że roślina się zadomowiła, więc może za rok będzie lepiej
Lubię tam siedzieć...zaczynam mieć zaciszne kąciki w ogrodzie
Kwitnie jeszcze Cobea, ma ogromne liście...za rok muszę zdobyć białą
Byłam na swojej działce w sobotę.. Było pochmurno, choć nie było zimno. W ciągu dnia padał kilka razy
deszcz. Musieliśmy jechać, M był przeziębiony. Ale sprzątnęłam warzywa i zgrabiłam liście. Zdjęcia zrobiłam zaraz po przyjeździe, bo było jeszcze dosyć jasno, potem już było coraz gorzej. Grzyby się pokazały w okolicznych lasach, ale niestety nie mogłam iść.
Mój jesienny ogród, widoki ogólne. Potem wygrabiłam liście, ale jak odjeżdżaliśmy już znowu były.
Irenko, nie byłem kilka dni a tu takie zmiany. Jestem ogromnie spóźniony ale przyjmij moje gratulacje i zadowalenia z nowego wątku, dla Ciebie kochane przez ciebie trawki
Robert, oj umiesz dopieścić moje rosną też, chociaż pieski uwielbiają je podgryzać
cudne to zdjęcie, serdecznie dziękuję
Zrobiłem wstępny projekt altanki, oczywiście w detalach trzeba jeszcze nad nią popracować, ale taki styl wydaje mi się odpowiedni. I przed nią byłaby ta nowa niebieska rabata.
Irenko, nie byłem kilka dni a tu takie zmiany. Jestem ogromnie spóźniony ale przyjmij moje gratulacje i zadowalenia z nowego wątku, dla Ciebie kochane przez ciebie trawki
Witam wszystkich jesiennie
Nie było mnie tutaj trochę i Aga pisała tylko o strasznie poważnych nasadzeniowych itp. sprawach, to tak żeby rozweselić jesiennie Was wszystkich uruchamiam konkurs "skojarzeniowy"
Poniżej dwa zdjęcia warzyw. Kto najpiękniej opisze z czym mu się kojarzą wygrywa kilo rzepy.
UWAGA! KONKURS DOZWOLONY OD LAT 18!
No to bęc
1.Dzisiejsza zdobycz Agi. Ale radocha była po wykopaniu!
No i do kompletu zdięcie nr.2. Takie jabłka rosną tylko w Kotlinie Kłodzkiej.
Nie wiem jak Wy, ale ja bez cienia wątpliwości widzę tu marchew i jabłko.
Tych, którzy posadzą mnie o publikację zdięć na niewłaśćiwym forum informuję, że autorem jest matka natura, ja zrobiłem tylko zdięcia.
Pozdrawiam wszystkich
Andrzej
P.S.Ciekawe co by wyszło z krzyżówki?
Dzisiaj trochę deszczu, trochę słońca i tak minęła niedzielaTrochę fotek z dzisiaj, powojniki Anna Patricia Fretwall Jerzy Popiełuszko Jan Paweł II President hibiskus a może malinkę? deszcz niszczy liliowce
Wróbelki w dni upalne napajają się w moim oczka, zdarza się nawet, że ich z 30 jest
Piękne zdjęcie, zauroczyło mnie
Dziękuję za wizytę u mnie, dobrze, że to początek wątku, więc szybko nadrobiłam całość, ogród jest fantastyczny i tak jak wszyscy proszę o zdjęcia ptaków z ogrodu
Wiktorio dla Ciebie moje leszczyny tureckie, mam dwie.
Pokaże Ci jak 3 lata temu przeciągnąłem o 3 m samochodem, ze szpaleru czerwonych które ją prawie zagłuszyły i musiałem ją ratować.