Moniko, wiadomo, że u Ciebie rządzą hortensje i oczywiście zasłużenie, bo masz przepiękne, ale ta rabatka też bardzo ładna, dlaczego jej nie lubisz??? Mnie się podoba.
Kot jest fantastyczny.
Uporałam się narazie z chwastami przy porzeczkach. Przez perz musiałam kopać jeszcze jakimiś kantówkami ogarnę obrzeża. Czekają kolejne miejsca na uporządkowanie.
W międzyczasie wyłożyłam kartonami przedłużenie największej rabaty, teraz pójdzie na to słoma a w niektórych miejscach rośliny, czekam na deszcze i lekkie. ochłodzenie.
Hortensja na pierwszym planie (z tyłu to piękna h. kosmata), niestety nie chce być różowa. Po posadzeniu przez pierwsze dwa lata była różowa. Nie jest zasilana nawozami syntetycznymi, tylko dostaje obornik. Musi mieć kwaśną glebę w tym miejscu.
Tutaj piwonia jest na pierwszym planie. Turzyca rośnie z tyłu pod dzikim bzem bordowym. To delikatna trawa, sięgająca kolan. Nie rozłazi się ale lubi mieć luz dookoła, wtedy widać jej zwiewność i lekkość.
Ach, te (s)maczki! Nieoczywistości wszystkie zgarniasz z rynku To zdjęcie mnie zachwyca. Bodziszek dopełnia.
Mój grujecznik posadzony w zeszłym roku miał przypalone listki. W tym podlewam i na razie trzyma formę. Jednak, jak się baba uprze ... w Twoim klimacie może być mu znacznie lepiej.