Ogródek na trzy lata
20:30, 20 wrz 2012
Latem zeszłego roku było miło i kolorowo, ale nie było jeszcze widać jaki miał być pomysł na ten ogród. Tragedia zdarzyła się tylko jedna – sąsiad pozbył się bluszczu. W zimie 2011/12 było dość pusto, bo jest tu sporo bylin i luk wypełnianych kwiatami jednorocznymi i ogród wypełnia się dopiero pod koniec maja. Ale wyraźnie widoczny kształt rabaty już coś zmieniał w stosunku do poprzedniej zimy. Zimą, gdy słońce jest nisko, w ogródku jest bardzo ładne światło z boku i fajne długie cienie widoczne na murku przedpołudniem.
W marcu przyszła wiosna, jak się później okazało bardzo zwodnicza, bo potem w kwietniu i maju wróciły przymrozki i pokonały co poniektórych kolonizatorów ziem zachodnich, w tym serduszkę – jej było mi najbardziej szkoda.
Zaczęły się pokazywać cebulowe, zakwitły krokusy:
W marcu przyszła wiosna, jak się później okazało bardzo zwodnicza, bo potem w kwietniu i maju wróciły przymrozki i pokonały co poniektórych kolonizatorów ziem zachodnich, w tym serduszkę – jej było mi najbardziej szkoda.
Zaczęły się pokazywać cebulowe, zakwitły krokusy:
