Izo- tak piszę to świadomie ; ) dziękuję, ze poświęciłaś mi tyle uwagi i odpowiednio pocieszyłaś, naprawdę zachwycam się tym, że można wyzbyć się poczucia "dziecinady" i spędzać czas na upiększaniu swojej rzeczywistości i przekazywaniu tego innym... Jakoś zawsze myślałąm, że nie warto tego robić bo to właściwie niepotrzebne... a zarazem od zawsze zwracam uwagę na to co według mnie piękne i od zawsze właściwie "dekoruję" bo to sprawia mi przyjemność. Teraz zaczęłam zabawę ze zdjęciami i to mi daje nowe radości.
Jestem z natury optymistką, może nawet idealistką i nie stronię od poczucia humoru, za to zdecydowanie stronię od maruderstwa i narzekactwa tak jak i Ty właśnie. Tylko coś mi się ostatnio porobiło - pozazębiały się takie różne niemiłe sprawy i kazały mi przygiąć karku, bez większych możliwości przeciwstawienia się. No cóż a przyginanie karku jest okropnie niewygodne, a w sztuce cierpliwości i to cierpliwości długodystansowej to biegła jestem raczej z pozoru. I jak mnie tak przygięło to się wnerwiłam, że ja chcę być uśmiechnięta, piękna i energiczna, a nie zniechęcona i zmęczona. Do tego wkurzyli mnie różni ludzie, i choć to ich problem, że są tacy głupi to jednak przykro bo zawiodłam się w mojej naiwności, inaczej ich wcześniej postrzegając.
No a patrząc na blogi takie jak Twój, Any, Arcobaleno i Mimi właśnie (Mimi z włosami czy bez włosów) ( wygląda rzeczywiście pięknie) patrząc na nie , właściwie pierwszy raz w życiu coś takiego widząc...
...może już czas kupić sobie maszynę do szycia, może czas jeszcze bardziej robić co się chce niż dawniej?
I z tym wnioskiem i niezrozumiałym ale pełnym satysfakcji zawołaniem: "śmierć frajerom! " oddalam się z podniesioną głową : )
Och... dziękuje Sebastianie za oferowana pomoc
Maki nie znikną bo są cudne, ale fakt niektóre w ogóle jej nie przypominają
candy floss
coral reef
meconopsis
irish velvet
Bożenko,AniuASC ,o nowe wieści trudno,albo coraz trudniej,zapowiada si ę deszczowy tydzień,może posiedzę dłużej przy kompie.Zresztą moja codzienność w porównaniu do wieści z Kubusiowa,czy z placu,,budowy" u Danusi,to pestka.
Tam,to dopiero się dzieje!
Miłego tygodnia życzę!
Wieloszka .... będziemy razem robić jesienny wianek z rajskich jabłuszek obiecuję .... czynię już przygotowania w tym temacie dla nas , czyli dla całego KOIID .....dam znać o terminie spotkania .... prośba.... jak wpadną Ci w oko takie jabłuszka to alarmuj .... szczerze , to nie widziałam ich w sprzedaży , ale musimy je mieć
Dla Was Kochani mój bukiecik
Noemi a te jabłuszka to mają być żywe prawdziwe? Widzę, że się wciągasz Ale supcio, że o nas wszystkich myślisz! Będziesz moim mistrzem wiankowym
No a nie dość że z wiankowania musisz mnie podszkolić, to teraz jeszcze z tego iphoto - kompletna ignorantka jestem pod tym względem, a Tobie widzę co raz lepiej idzie - wpisuję się na kurs, psze Pani!
Zrobiłam sobie dziś dzień dobroci dla ogrodniczki-amatorki i wybrałam się do centrum ogrodniczego.Nic lepiej nie poprawia humoru
Witaj Majeczko slonecznie!!!!
coz za cudny dzien sobie sprawilas....ja juz dawno takie dnia dobroci nie mialam ale pocieszam sie,ze nadrobie pozna jesienia jak pokaza sie roze...wtedy sobie odbije...tz mam nadzieje hihi!
sciskam mocno, gratuluje zakupow i ....fantastycznego tygodnia zycze i zmykam!!!!
Nie tylko myślałyśmy, ale i w czyn wdrożyłyśmy
Szanowni Państwo,
niniejszym miło mi poinformować, że w konkursie na najpiękniejszy projekt wygrała Madżenka!
Doceniając starania Gosiaka uznałam jednakże, że Kfiaty kocham nad życie.. i dla nich gotowa jestem zrezygnować z kożucha, który tak czy owak jest już passe, chyba że mówimy o wersji eko-syntetyk, a ja sztuczności nie zdzierżę w swoim otoczeniu Bardzo, naprawdę bardzo dziękuję Anitce za przesłaną propozycję, ale obejrzałam ją dopiero teraz, podczas gdy już rano kończyliśmy układanie przecudnej urody Madżenkowych Kółeczek i Fal ..Wybacz Anitko.. myślałam, że dopiero zimą znajdziesz czas... i dałam się jednak ponieść fali
dziękuję mojemu M cierpliwie czekającemu na wymarzony Ogród.. Tereni, która bez ceregieli orzekła " Ev, Twój projekt jest do bani"
no i Grabiom - które zrozpaczone zaczęły mieszać w garach.. w obawie, że ubrana w kożuch zapukam do ich drzwi.. Irence - dobremu Duchowi, dziękuję za ciepłe słowo w chwilach zwątpienia i za pierwsze roślinki do nowych nasadzeń, które czekają na cudowne rozmnożenie u Madżenki Izuni która w geście szaleństwa stwierdziła, że "Twój projekt nie jest taki zły!").. nie chciała już dobijać leżącego, tym bardziej, że nie wiadomo której mamce jajeczko podprowadzono.. a grunt to spokój i dobra atmosfera w rodzinie
I wszystkim tym, którzy dopingowali niewiele rozumięjąc co się tutaj dzieje.. ale taka to uroda galimatiasu - i lepiej nie będzie! Będą rozmowy wielpoziomowe i przekazy nadprogowe
Madżenkowy Projekt ujął mnie nie tylko wyrafinowaną w swej prostocie formą, ale i geometrią zezwalającą na szaleństwa w obsadzeniach, których zarys Madżenka pokazała na Projekcie - przez duże "P". Dlaczego przez duże P?..ano dlatego, że projekt uwzględnia wszystko to co powinien uwzględniać - oprócz formy również wizję ogrodu..moją nagą wizję ubraną w obraz przez Madżenkę.. wizję poprzedzoną cierpliwym wysłuchiwaniem moich "ale" i "ponieważ", uwzględnieniem stanu zastanego, a nade wszystko - życzliwym podejściem do uciążliwego petenta
Fale to Madżenie Ogrodnika.. Okazuje się, że każdego Ogrodnika... Madżenka to wspaniały Projektant! ..Nie tylko zrobi projekt, podpowie nasadzenia ale i poczęstuje obiadem..... Polecam każdemu, kto szuka i błądzi.. .. i jest głodny
Madżenko...... Dziękuję!
Ewuś, wybrałaś?
Strasznie się cieszę
Marzenko, jesteś cudowna
Doczytałam, że intensywne prace trwały przez ten weekend
Aniu, przyjeżdżaj zanim wrzosy przekwitną, tylko błagam nie umieraj Smutno by było na ogrodowisku bez Ciebie
Madżenka a ja dopiero teraz zauważyłam tą krzywą lampę na pierwszym planie No cały efekt zepsuła... A to wszystko przez fruwające po całym ogrodzie meble tarasowe... - przez nie chyba ze 4 lampy mam rozwalone i za nic nie chcą stać prosto. Już M.dostał zadanie wymyślenia nowego zamocowania tych lamp, bo takie krzywe wyglądają tragikomicznie...